W drodze na Klimczok – jakie szlaki wybrać?


Będąc w Szczyrku można wybrać wiele ciekawych szlaków górskich. Tym razem padło na Klimczok. Poniżej prezentuję pomysł na spędzenie całego dnia w górach na trekkingu.

Sama góra nie jest wysoka, ma 1117 m n.p.m. Po drodze napotkacie na kilka stromych podejść. Cała trasa jest bardzo przyjemna i przystępna. 

Startujemy z centrum Szczyrku – Zielony szlak

Wędrówka zaczyna się w centrum Szczyrku i przez chwilę idziemy między domkami drogą asfaltową i wzdłuż rzeki Biła. Idziemy szlakiem zielonym. Przejście nie jest trudne, ale napotkacie po drodze kilka stromych podejść. Warto porozglądać się dookoła, gdyż mija się co chwilę cudowne widoki. Zielonym szlakiem dojdziecie do schroniska i przełęczy siodło. Wejście na sam szczyt Klimczoka z daleka wydaje się bardzo strome, ale nie ma tak źle.

Z Klimczoka na Szyndzielnię żółtym szlakiem

Warto z Klimczoka przejść na Szyndzielnię żółtym szlakiem. Trasa jest przyjemna, trochę kamienista ale w miarę pozioma. Dookoła otacza nas las i cudownie pachnie. Czas przejścia nie jest bardzo długi, zajmie nam ok. 30 min. Na Szyndzielni znajduje się schronisko i tam polecam zostać na trochę dłużej by się posilić i odpocząć. Miałam okazję zjeść tutaj pyszną pomidorową z ryżem jaką polecam.

W kierunku przełęczy Karkoszczonki czerwonym szlakiem

Z Szyndzielni wracamy się czerwonym szlakiem na przełęcz siodło i kierujemy się na przełęcz Karkoszczonkę, gdzie naszym celem jest Chata Wuja Toma. Zejście z szlaku jest dość strome. Jest pewien trudny odcinek, gdzie naprawdę trzeba uważać i nachylenie jest dość ostre. Warto mieć na nogach odpowiednie buty, które zamortyzują zejście po kamieniach. W pewnym momencie na szlaku trafiamy na długi ciągnący korytarz zieleni i krzaków, którym idzie się prawie jak w dżungli, a dookoła rozpościera się przepiękny widok na Beskidy. Dochodzimy do Chaty Wuja Toma, gdzie następnie kierujemy się żółtym szlakiem do Centrum Szczyrku.

Warto wyjść wcześnie rano i na spokojnie przejść szlakami tak by wycieczkę zakończyć późnym popołudniem. Ja wyszłam z miejsca noclegowego o 8.30 a wróciłam przed 20.00 gdzie po drodze były przystanki na piwo i jedzenie, a także relaks pod chmurką i kolację w Pierogarnii, którą opiszę w kolejnym wpisie.

IMG_0232 (1)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: