Sama nie wiem od czego zacząć. Może od tego, że książkę Everest. Na pewną śmierć przeczytałam w dwa dni.
Zrobiłabym to w jeden, ale fizycznie po prostu nie zdążyłam. Czytając masz wrażenie obecności Becka, który z szeroko otwartymi oczami opowiada Ci swoją górską historię życia, w tym najważniejszego czasu – próby zdobycia Everestu.
Obok Ciebie jest jego żona Peach, dzieci i wiele bliskich mu osób. Naprawdę, ma się wrażenie ich obecności – bo książkę czyta się jednym tchem.
Czytaj dalej „Recenzja książki – Everest. Na pewną śmierć – Beck Weathers”