Swą wypowiedź zacznę od tego, że dawno nie czułam się tak poruszona po filmie. Na ekranie pojawiają się napisy, a ja czuję ten dyskomfort w gardle, który uniemożliwia mi mówienie. To uczucie jest efektem emocji, jakie mi towarzyszyły podczas oglądania filmu. Ścisk w gardle i mokre oczy pozostają jeszcze kilkanaście minut po filmie.
Czytaj dalej „Recenzja filmu „Chce się żyć””