Naszym kolejnym punktem (całkiem przypadkowym na mapie) jest Whitehaven. Nie ma tu praktycznie nikogo. Idziemy się przejść do latarni morskiej, a następnie po opustoszałym miasteczku.
Okolica jest bardzo przyjemna. To tu zapada decyzja, że wracamy do Walii po kolejnym noclegu, bo jest nam mało, bo nam się spodobała, bo moglibyśmy najlepiej w niej zostać 🙂
Czytaj dalej „Whitehaven w hrabstwie Cumbria (północno-zachodnia Anglia)”