
Dzięki uprzejmości Bytomskiego Centrum Kultury mogłam obejrzeć film Wołyń. Głowa mi pęka od emocji. Po obejrzeniu zastygłam w fotelu. Dawno nie czułam sie tak przygnębiona po filmie. Wołyń bardzo mną wstrząsnął. Smarzowski słynie z bezpośredniego przekazu. Nie owija w bawełnę. Jak ma zaboleć, to zaboli podwójnie…
Jak powiedział Jakubik – odgrywający jedną z pierwszoplanowych ról „Wołyń dla aktora to wykańczająca emocjonalnie podróż”.
Czytaj dalej „Wołyń – film, który długo będziesz pamiętać (recenzja)”