Międzynarodowy Konkurs Filmowy na 13. Krakowskim Festiwalu Górskim

865038c4-6932-4bf7-bceb-c4d3fa675d10

fot. Adam Kokot

Znamy już komplet zagranicznych obrazów zaproszonych do Międzynarodowego Konkursu Filmowego na 13. Krakowskim Festiwalu Górskim. Będzie o małych i wielkich „formach” wspinania, od boulderingu po góry najwyższe. Będzie o wielkiej pasji, wyzwaniach fizycznych i mentalnych, wyjątkowych relacjach między wspinaczami i poszukiwaniu swojej drogi.

Czytaj dalej „Międzynarodowy Konkurs Filmowy na 13. Krakowskim Festiwalu Górskim”

Gdyby żył Jurek Kukuczka … – zbiórka na remont Izby Pamięci w Istebnej

unnamedZawsze zastanawiam się ile szczytów miałby już na koncie Jurek Kukuczka, gdyby żył. Miał tak ogromną siłę woli, był uparty i za wszelką cenę realizował swoje cele. Rok 1989 przeszedł do historii. Na południowej ścianie Lhotse Jurek stracił życie. Gdyby dzisiaj żył zapewne miałby na swoim koncie wiele osiągnięć górskich. Dobrze, że o takich ludziach jak on się nie zapomina. 

Czytaj dalej „Gdyby żył Jurek Kukuczka … – zbiórka na remont Izby Pamięci w Istebnej”

Masaż Ajurweda na Sri Lance? Tylko w Habaranie!

Pierwszym miejscem jakie zaraz po szybkiej wizycie w Dehiwali odwiedziłam była Habarana. Z jednej strony szału nie ma, a dokładniej nic tu nie ma! … ale jest masaż 🙂

Na uwagę zasługuje też lokalna knajpka, w której stołują się miejscowi. Można tu zjeść różne azjatyckie cuda, które jak to na Sri Lance są wyjątkowo ostre. Habarana mimo braku atrakcji jest dobrym miejscem na nocleg.

Czytaj dalej „Masaż Ajurweda na Sri Lance? Tylko w Habaranie!”

Nie zapominajmy o tych, którzy ….

Podróżowali, zdobywali góry … po prostu mieli pasję i to właśnie realizując ją w pełnym wymiarze stracili życie.

Podróżnikiem w dzisiejszych czasach może być każdy. Jednakże wśród wielu pasjonatów wypraw znajdziemy osoby, które naprawdę były szczerze poświęcone swojej pasji, robiły to z serca i można było ich nazwać prawdziwym podróżnikiem. Temat śmierci niestety jest także bardzo powszechny w górach. Te mistyczne i ogromne masywy przyciągają swoim pięknem, ale także mogą odebrać życie. 

Czytaj dalej „Nie zapominajmy o tych, którzy ….”

Ostre jedzenie na Sri Lance

Lecąc na Sri Lankę byłam przygotowana psychicznie, że jedzenie jest tam ostre. Nie miałam pojęcia, że jednak jest najostrzejszym na świecie.

Nikt się Tobą nie przejmuje podczas serwowania posiłku, że za chwilę padniesz pod stolik z przepalenia gardła.

Chili dodają do wszystkiego. Nawet orzeszków ziemnych czy ananasa. Boli cię gardło? Nie martw się, zjedz cokolwiek i uwierz mi, że ci przejdzie!

Czytaj dalej „Ostre jedzenie na Sri Lance”

Nowy numer Taternika – a w nim moja relacja z Zakopanego!


unnamedNa dniach ukazał się nowy numer Taternika. Kwartalnik ukazuje się już od 1907 roku. Przeznaczony jest dla miłośników gór, a w szczególności naszych kochanych Tatr. W tym wydaniu wiele uwagi poświęcono bezpieczeństwu.

Warto jako turysta wiedzieć jak działa TOPR, kiedy się go wzywa i na czym polega ich praca? Ciągle mamy zbyt niedostateczną wiedzę na ten temat, dlatego zachęcam do czytania.

Dodam, że w tym wydaniu jest moja relacja z 11. Spotkań z Filmem Górskim w Zakopanem.

Czytaj dalej „Nowy numer Taternika – a w nim moja relacja z Zakopanego!”

Lecimy linią Emirates z Pragi na Sri Lankę – czyli 19 h w podróży

Emirates-CabinCrewWylot na Sri Lankę miałam z Pragi. Mieszkam na Śląsku, gdzie do Pragi mamy ok. 5-6 h jazdy samochodem (uwzględniam krótkie postoje i ewentualne korki). Podróż zapowiadała się długa i taka była.

Do Pragi dojechałyśmy samochodem ok. 5 godzin. Następnie podroż na Sri Lankę zajęła nam 14 godzin z jedną 3 godzinną przesiadką.

Po niecałym dniu jesteśmy w nowym świecie – Sri Lanka wita nas ciężkim powietrzem i duchotą, wysoką temperaturą i chaosem. 

Czytaj dalej „Lecimy linią Emirates z Pragi na Sri Lankę – czyli 19 h w podróży”

Co się czuje gdy leci się pierwszy raz do Azji ? – wrażenia z pobytu na Sri Lance

DSC_0294Podróżuję bardzo dużo i dosyć często. Jak dotąd miałam okazję zwiedzić kraje europejskie. Liznęłam ciut świata orientu będąc w Turcji, ale część egejska to nie prawdziwa Azja.

Moim pierwszym krajem azjatyckim była Sri Lanka. Z jednej strony państwo w miarę cywilizowane i o jako takich warunkach sanitarnych (bo przecież chociażby Indie są brudne i niebezpieczne). Nie ma jednak szans by nie przeżyć tu szoku kulturowego, religijnego czy gastronomicznego. 

Czytaj dalej „Co się czuje gdy leci się pierwszy raz do Azji ? – wrażenia z pobytu na Sri Lance”

Sarnia Skała – przez Dolinę Białego i Dolinę Strążyską – Tatry

Kolejny dzień poświęcony Tatrom spędzamy w dolinach. Wyruszamy z centrum Zakopanego pod Wielką Krokiew.

Naszym celem jest Sarnia Skała. Trasa jaką wybraliśmy jest lekka. Kolejny raz pamiętajmy o opłaceniu wejścia do Tatrzańskiego Parku Narodowego. Wycieczka była przyjemna, ale chwilami mijaliśmy tłumy ludzi, które nas sobą zmęczyły.

Czytaj dalej „Sarnia Skała – przez Dolinę Białego i Dolinę Strążyską – Tatry”

Szlak na Halę Gąsienicową i Czarny Staw Gąsienicowy – Tatry

Nasz wyjazd w Tatry trwał tylko 5 dni, gdzie czas na góry mogliśmy poświęcić w pełni 3. Jechaliśmy w 4 osoby i każde z nas miało inną kondycję. Mimo, że nie wybraliśmy (świadomie) wysokich szczytów to musieliśmy tak dostosować plan by każde z nas nie padło po drodze, a z wędrówki chcieliśmy mieć przyjemność a nie wbijać sobie noże w plecy po drodze.

To ważne, by podczas takich wędrówek w górach dostosować trasę do wszystkich.

Czytaj dalej „Szlak na Halę Gąsienicową i Czarny Staw Gąsienicowy – Tatry”

Blondynka na Sri Lance – Beata Pawlikowska

Malutka książeczka Beaty Pawlikowskiej dała mi chyba więcej radości niż kolejny przewodnik po Sri Lance, który czytam.

Nie ma tu za wiele sensacji z wyspy, jednakże Pawlikowska opisała to co ją w jakiś sposób zaciekawiło i mimo, że wciąż mi mało to rozbawiła mnie bardzo!

Szczególnie częścią z gastronomią, gdzie jadła tak ostre potrawy o jakich nie śniła. 

Czytaj dalej „Blondynka na Sri Lance – Beata Pawlikowska”

Recenzja książki – Everest. Na pewną śmierć – Beck Weathers

Sama nie wiem od czego zacząć. Może od tego, że książkę Everest. Na pewną śmierć przeczytałam w dwa dni.

Zrobiłabym to w jeden, ale fizycznie po prostu nie zdążyłam. Czytając masz wrażenie obecności Becka, który z szeroko otwartymi oczami opowiada Ci swoją górską historię życia, w tym najważniejszego czasu – próby zdobycia Everestu.

Obok Ciebie jest jego żona Peach, dzieci i wiele bliskich mu osób. Naprawdę, ma się wrażenie ich obecności – bo książkę czyta się jednym tchem.

Czytaj dalej „Recenzja książki – Everest. Na pewną śmierć – Beck Weathers”

Recenzja książki – Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin – Aleksandra Świstow

Zamknijcie na chwilkę oczy, wyobraźcie sobie Chiny. Co widzicie? Ja podczas takiego zabiegu widziałam uliczny chaos taśmy produkcyjne na masową skalę, feng shui, tysiące skośnookich twarzy i dyscyplinę. A Olka otworzyła mi dopiero oczy jak przeczytałam – Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin. Otworzyła mi je szeroko naciągając powieki do granic możliwości. Chiny to państwo dla ludzi o mocnych nerwach.

My europejczycy jesteśmy jak mała kropka, rzucona na pastwę losu i szału jaki tam panuje. Trzeba mieć grubą skórę, by tam wytrzymać lub co najmniej z biegiem czasu sobie ją wyrabiać. 

Czytaj dalej „Recenzja książki – Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin – Aleksandra Świstow”

O tym jak trafiłam z Mediolanu do Wenecji …


Wszystko zaczęło się od taniego lotu do Mediolanu z informacją o promocji biletów na pociąg do Wenecji. I tak oto mimo, że w Mediolanie byłam już dwa razy kupiłam bilety na lot – prawie za darmo. Następnie bilety na pociąg do Wenecji na jeden dzień o połowę taniej niż standardowo.

Mediolan okazał się tańszy noclegowo, trochę zajęło mi kombinowanie spania, ale ostatecznie zdecydowałam się na Mediolan. Ta podróż miała kilka ciekawych zwrotów akcji, zatem po kolei …

Czytaj dalej „O tym jak trafiłam z Mediolanu do Wenecji …”

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑