Tym razem pojechaliśmy samochodem do Lipowa, Ostre by zdobyć Skrzyczne. Byłam już zimą w okolicach Malinowskiej Skały, dlatego teraz bardzo zależało mi by mieć ją po drodze bo z tego miejsca rozpościera się piękna panorama Beskidów a przy dobrej widoczności widać z Malinowskiej Skały Tatry. Pętla jaką zrobiliśmy tego dnia wynosi 17 km. Zaczynamy żółtym szlakiem z Lipowa, Ostre. Idziemy na Malinowską Skałę na Skrzyczne, a potem schodzimy niebieskim w dół. 

Start z Lipowa, Ostre – kierunek Skrzyczne, przystanek Malinowska Skała

Zaczynamy wycieczkę żółtym szlakiem. Auto zostawiamy na dużym parkingu. Powinniśmy do Malinowskiej Skały iść ok. 2,5 h. Tak pokazuje znak żółtego szlaku. Początkowo idzie się asfaltem, a następnie jest odbicie w prawo już na górski szlak.

Całą trasę wspominam przyjemnie, nie ma bardzo trudnych podejść. Jest kilka stromych, ale na spokojnie sobie na nie wejdziecie, a jak trzeba to można się zatrzymać i złapać oddech. Przy dobrej pogodzie po drodze załapiecie się na ładne widoki. Na Malinowską Skałę miałam okazję iść zimą, aura wiosenna jest kompletnie inna niż zimowa. Szliśmy w marcu, także gdzieniegdzie zalegał jeszcze śnieg. Było bardzo dużo strumyków, dlatego warto w takim okresie przedwiośnia nosić wysokie treki a nawet stuptyty, gdyż byliśmy cali w błocie.

Malinowska Skała – Skrzyczne

Tu sobie można klapnąć na śniadanie i podziwiać piękne widoki. Malinowską Skałę pokochałam od zimowego spojrzenia, bardzo lubię tu być i nie ukrywam, że jeszcze chciałabym wrócić. Bardzo mi się tutaj podoba. Pogoda nam dopisała, także widoczki mieliśmy piękne ale Tatry ukryły się za chmurami i tą typową górską mgłą. Po przerwie poszliśmy dalej na Skrzyczne, nie pamiętam ile się idzie ale na pewno ponad godzinkę. To widokowa trasa, ale także idziesz polaną gdzie nie ma ani jednego drzewa. Przy upale warto mieć nakrycie głowy i często uzupełniać płyny.

Skrzyczne (1257 m n.p.m)

Jest najwyższym szczytem w grupie górskiej Beskidu Śląskiego. Należy do KGP, czyli Korony Gór Polski. Nieopodal szczytu znajduje się schronisko PTTK. Można tu odpocząć i zjeść coś ciepłego. Schronisko posada ogromy taras, gdzie przy dobrej pogodzie jest walka o każde miejsce. Każdy chce odpoczywać w okolicznościach przyrody na tarasie.

Szczyt znajduje się ok. 5 minut pieszo od schroniska. Oczywiście jakoś bokiem go przeszłam jak dotarliśmy do schroniska. Musiałam nadrobić zaległości i pobiegłam szybko na szczyt porobić zdjęcia.

Zejście do Lipowa, Ostre – parking

Drogę powrotną stanowił szlak niebieski, prowadzący prosto do parkingu z naszym samochodem. Zejście trwało ok 1,5 h do 2 h już nie pamiętam. Idzie się łatwo i przyjemnie. Zatoczyliśmy specjalnie pętlę by nie powtarzać drogi, całość wynosi ok. 17 km. Serdecznie polecam Wam tę trasę.

Po wszystkim pojechaliśmy jeszcze do Żywca nad jezioro odpocząć i podziwiać zachód słońca. To był piękny marcowy dzień, a zakończyliśmy go podziwiając z Żywca szczyt Skrzyczne. To fajne uczucie patrzeć na górę, na której szczycie się jeszcze kilka godzin temu było 🙂

20170402_185038.jpg