Temat transportu w Gruzji jest bardzo ciekawy. Doświadczenie jazdy marszrutką to nie tylko coś nowego, to ogromna dawka adrenaliny. Mówi się, że w Azji jeżdżą jak szaleni, że nikt niczego nie przestrzega i jakoś się to wszystko kręci. Gruzja leży ni to w Azji ni to w Europie – zawsze to temat sporu wielu rozmówców. Nie można porównać jazdy w tym kraju np. do Indii czy Chin (dwie totalne skrajności), ale śmiało można powiedzieć, że transport w Gruzji należy do tych,  wspomnień które zostaną z tobą na całe życie. 

Co to jest marszrutka?

To taki mini bus, który kursuje na krótkich i dalekich odcinkach. Będąc w Gruzji miałam wrażenie, że taka marszrutka to zawiezie nas dosłownie wszędzie  o czym potem napiszę. Nazewnictwo wywodzi się z transportu stosowanego w krajach byłego ZSRR. Marszrutnoje taksi oznacza taksówkę, która porusza się po określonej trasie. W rzeczywistości jest to mini bus z miejscami siedzącymi i stojącymi. Zazwyczaj taka marszrutka rusza z jakiegoś dworca, który stanowi początek jej trasy i zgarnia po drodze pasażerów – pomachasz ręką i jedziesz. Zawsze z przodu jest napis gdzie nasz bus jedzie, zwykle mamy napisy gruzińskie, jakich absolutnie nie zrozumiecie 🙂 oraz po angielsku, gdzie już ogarniecie. Cena biletu w marszrutce jest stała, ale przejazdy są bardzo tanie. Nie zdarzyło mi się by kierowca chciał nas oszukać i zabrać więcej kasy. W Gruzji podczas płacenia za transport w marszrutce spotkałam się z uczciwością i ogromną pomocą. Przepisy mówią o tym, że przewozi się pasażerów tylko w pozycji siedzącej, ale Gruzja to stan umysłu – kto by się tam przejmował, jadą wszyscy i jak tylko się da 🙂

20161013_074109

20161013_081906

Jak planować przejazdy i trasę?

Drogi w Gruzji są … różne 🙂 Zazwyczaj trzęsie na trasie, nie raz droga może zostać w górach zamknięta bo spadł śnieg no i dużo mamy dróg szutrowych. Generalnie jak w Polsce masz trasę do przejechania i zajmie ci to samochodem np. 1,5 godziny to w Gruzji zajmie od 2,5 do 3 🙂 Tu nie ma reguł, tu każdy ma czas, ale tu każdy ci pomoże. Są przyjęte godziny odjazdów i przyjazdów. Na dworcach zobaczycie takie rozpiski, ale z praktyki wygląda to tak, że jak u kogoś nocujecie to on zna fantastycznie rozkład jazdy, albo przypadkiem zna kierowcę marszrutki i w chwilę macie transport. NIE MA CO PLANOWAĆ w Gruzji przejadów z zegarkiem w ręku. Raczej warto zrobić sobie założenia i ustalić kiedy gdzie chcecie być, ale nie liczcie na to, że będzie punktualnie.

20161004_191207

Zdarzyło nam się czekać aż zapełni się bus. Czasem były to minuty, a czasem czekało się godzinę. Zdarzało się, że nie zmieściłyśmy się do marszrutki. Raz okazało się w pewnej miejscowości, że marszrutki o jakich się naczytałam nie jadą w miejsce które wskazałam, ale panowie kierowcy innych busów powiedzieli, że mam się tym nie martwić bo zaraz ogarną transport. I co ciekawe ogarnęli, bez dodatkowych opłat czy podtekstów – zabrali telefony w dłoń i po chwili było załatwione. Przez chwilę byłam w rozpaczy, że nie dojedziemy gdzie chcemy a Gruzini poklepali mnie po plecach mówiąc „dojedziesz, nie martw się, załatwimy”.

20161010_160631

20161010_144753

20161010_145136

20161007_102826

Ceny transportu w Gruzji – busy i taksówki

Zazwyczaj będziecie jeździli marszrutką. Ceny są bardzo akceptowalne i nie wygórowane, nawet za długie dystanse nie płaciłyśmy jakiś strasznych cen. Warto przed wyjazdem poczytać tylko skąd najlepiej do danego miejsca ruszyć. Ceny wahały się od kilku do kilkunastu złotych w przeliczeniu na PLN. Jeżeli chodzi o taksówki, to skorzystałyśmy tylko raz – w drodze na lotnisko i to nielegalnie jechaliśmy w 6 osób w pięcioosobowym samochodzie. Kierowca też nie skasował nas jakoś bardzo dużo, ale w porównaniu z cenami marszrutek to zabranie taksówki wychodzi drożej. Uważam, że w Gruzji branie taksówki to już będzie ostateczność, gdy w danej godzinie nie będzie połączenia busikami albo będziecie musieli w bardzo szybkim czasie pojechać z punktu A do punktu B.

Pociągi w Gruzji 

Nie korzystałam z transportu koleją w Gruzji. Nie mam rozeznania w cenach, ale nie jest drogo. Ceny przejazdów koleją są z tego co czytałam i słuchałam wśród znajomych naprawdę akceptowalne. Co ciekawe Gruzja ma więcej połączeń niż Armenia czy Azerbejdżan. Rozkłady jazdy może nie są tak bogate jak w Europie, ale do większości dużych miast dojedziemy pociągiem zarówno w ciągu dnia jak i nocy. Rozkład jazdy gruzińskich połączeń kolejowych dostępny jest TUTAJ. Gruzja ma także połączenia międzynarodowe i w przystępny sposób można dostać się do sąsiadujących krajów. Bardzo popularną trasą jest podróż do Erywania (Armenia).

20161007_103814

Metro w Tbilisi

Będąc w stolicy możecie poruszać się metrem. Jest to ogromne ułatwienie dla szybkiego przemieszczania się z miejsca na miejsce. Tbilisi jest dużym miastem, dlatego podczas planowania zwiedzania na większą skalę warto zakupić bilety na metro. W celu poruszania się nim należy zakupić kartę, którą potem nabija się w kasie pieniędzmi na przejazdy.

mapa-metro-tbilisi

Metro w Tbilisi ma dwie linie. Ich łączna długość to niecałe 27 km. Kursuje między 6:00 a 1:00, co kilka minut. Bardzo pomocni są miejscowi. Wystarczyło na 2 sekundy zatrzymać się z mapą metra i zastanowieniem na twarzy i od razu ktoś pytał gdzie chcemy jechać i czy nam pomóc. Co ciekawe, w metrze kilka razy mężczyźni ustępowali nam miejsca. Nie wiem czy chodziło o plecaki czy o to, że jesteśmy kobietami ale bardzo nas to zaskoczyło pozytywnie.

Chęć podwózki na każdym kroku

Wraz z Natalią podczas naszego pobytu w Gruzji praktycznie codziennie ktoś się przy nas zatrzymywał samochodem jak nas widział maszerujące i pytał czy podwieźć. Ze względu na to, że byli to tylko mężczyźni to odmawiałyśmy, gdyż po pierwsze ważne było dla nas nasze bezpieczeństwo a po drugie nie było takiej potrzeby. Nie miała znaczenia pora dnia, wczesne rano,  południe, wieczór czy noc. Zawsze padało pytanie, czy nam pomóc, podrzucić gdzieś zabrać po drodze. Na początku bałyśmy się, że pewnie chcą nas porwać, ale po 14 dniach uznałyśmy, że chyba tak to w Gruzji jest, że o to pytają. Pytali nas praktycznie o to codziennie. Raz jak wybierałyśmy się pieszo na lodowiec w Mestii, to jeden z robotników dwa razy pytał czy nas nie podrzucić bo to daleko i po co mamy iść. W momencie gdy, omówiłyśmy i pogadałyśmy z nim chwilę to dał nam już spokój, życzył miłej wycieczki i za 10 minut gdy już maszerowałyśmy podjechał z kolegą terenówką i pytał… a może jednak? bo to serio daleko! a my, że serio się przejdziemy i grzecznie odmawiając szłyśmy dalej 🙂

20161012_093319

Autostop

Nie próbowałyśmy. Nie będę się zatem wypowiadać, ale nie ma rzeczy niemożliwych. Często jednak gruzińskie drogi to pustkowia, gdzie miasta są oddalone od siebie spory kaałek i jedzie się naprawdę zadupiami, także raczej złapiemy marszrutkę niż stopa, ale nie próbowałam z stopowaniem, także nie powiem wam więcej.

Wypożyczenie samochodu 

To bardzo popularna forma zwiedzania Gruzji. Opłaca się to przy większej ilości osób. Nam dwóm się to kompletnie nie opłacało, także wybrałyśmy marszrutki. Istnieje wiele wypożyczalni w kraju, należy jednak pamiętać, że zazwyczaj wypożycza się samochody terenowe ze względu na drogi w Gruzji. Można tu jeździć z polskim prawem jazdy, nie trzeba posiadać międzynarodowego. W Gruzji obowiązuje prawostronny ruch. W terenie zabudowanym dozwolona prędkość to 60 km/h a niezabudowanym 90 km/h. Gruzińscy kierowcy i tak jeżdżą jak wariaci. Ciężko mi sobie wyobrazić ich w spokojnym trybie jazdy – to do nich nie pasuje. Piesi chodzą wszędzie i jak im się podoba. Nadal jest wiele przypadków kierowców „na podwójnym gazie”, ale patrząc ogólnie na statystyki z różnych lat, to kultura jazdy i tak się poprawiła.