Redykalny Wierch i Hala Boracza – Beskid Żywiecki

Trasa naszej wycieczki rozpoczęła się w Rajczy, gdzie żółtym szlakiem wybrałyśmy się na Redykalny Wierch, a następnie czarnym na Halę Boarczą, gdzie wróciłyśmy na pociąg szlakiem zielonym do Milówki. Muszę przyznać, że po drodze czeka na Was uczta dla oczu, przy ładnej pogodzie macie szansę na naprawdę ogrom pięknych widoków. Trasa chwilami tylko była bardziej wyczerpująca. Poza kilkoma stromymi podejściami to szło się bardzo przyjemnie i dookoła było bardzo malowniczo. 

Czytaj dalej „Redykalny Wierch i Hala Boracza – Beskid Żywiecki”

Relacja z 13. Spotkań z Filmem Górskim w Zakopanem

To już 13 raz miłośnicy gór i wspinaczki mieli możliwość spotkania się w Zakopanem na festiwalu. Czy można uznać  13 – stkę za pechową? Jeżeli spojrzymy na pogodę jaka towarzyszyła nam podczas festiwalu to zapewne tak, ale patrząc na program i jego realizację śmiało po raz kolejny przyznam, że było ciekawie i inspirująco! Takie spotkania dają życiowego kopa. Nie było czasu na nudę. Jedynie trzeba było w tym roku zaopatrzyć się w cieplejsze ubrania, gdyż trochę nas wychłodziło w namiocie na Równi Krupowej, ale co tam jakoś wytrwaliśmy. 

Czytaj dalej „Relacja z 13. Spotkań z Filmem Górskim w Zakopanem”

Transport w Gruzji – czyli wsiadamy do marszrutki i dawaj …!

Temat transportu w Gruzji jest bardzo ciekawy. Doświadczenie jazdy marszrutką to nie tylko coś nowego, to ogromna dawka adrenaliny. Mówi się, że w Azji jeżdżą jak szaleni, że nikt niczego nie przestrzega i jakoś się to wszystko kręci. Gruzja leży ni to w Azji ni to w Europie – zawsze to temat sporu wielu rozmówców. Nie można porównać jazdy w tym kraju np. do Indii czy Chin (dwie totalne skrajności), ale śmiało można powiedzieć, że transport w Gruzji należy do tych,  wspomnień które zostaną z tobą na całe życie. 

Czytaj dalej „Transport w Gruzji – czyli wsiadamy do marszrutki i dawaj …!”

Religia w Gruzji – czyli jak się zachowywać w cerkwi?

Zdecydowanie dominuje w Gruzji Prawosławie, które deklaruje ok. 84 % społeczeństwa, które należy do Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego, na którego czele stoi patriarcha nominalnie przyporządkowany do Konstantynopolu. Mieszkańcy graniczącej z Turcją Adżarii wyznają Islam (ok. 10 %). Oprócz tego w Gruzji spotkamy się z członkami Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego, Żydami, Katolikami, Świadkami Jehowy, Baptystami i Staroobrzędowcami. 

Czytaj dalej „Religia w Gruzji – czyli jak się zachowywać w cerkwi?”

Z Wisły na Soszów i Stożek

Marsz rozpoczynamy z Wisły Uzdrowiska. Naszym celem jest wejście na Soszów Wielki (schronisko) a następnie wybieramy się na Stożek Mały oraz Stożek Wielki. Wycieczkę kończymy na stacji PKP Wisła Głębce. Sam marsz powinien zająć ok. 5 godzin. Jak dodamy czas odpoczynku w schroniskach to robi nam się wycieczka na cały dzień. Zimą do czasu na szlaku należy dodać jeszcze dodatkowe minuty, ze względu na to, że po śliskiej powierzchni idzie się trudniej i dłużej. 

Czytaj dalej „Z Wisły na Soszów i Stożek”

Zabrałam brata dookoła świata. Ameryka Łacińska – Lusia oraz Wojtuś, Eliza i Wojciech Łopacińscy [RECENZJA KSIĄŻKI]

Podróżowanie w dzisiejszych czasach jest dostępne tak naprawdę dla każdego z nas. Trzeba mieć jednak na to pomysł, środki i odwagę. Jedni lubią podróżować palcem po mapie i wsłuchiwać się w opowieści innych, drudzy realizują swoje marzenia – nawet jak trzeba iść pod wiatr. Wojciech i Eliza Łopacińscy – rodzice dwójki dzieci postanowili zawiesić rok swojego życia w próżni podróżowania. Decyzja jaką podjęli jest dość kontrowersyjna, bo w otoczeniu zaraz padło tysiące przeciwstawnych komentarzy, które sugerowały bardziej o ich szaleństwie i nieodpowiedzialności niż świetnym pomyśle na „reset”. Przecież dzieci mają szkołę, dorośli pracę, a w ogóle to nie pasuje to do standardowego szablonu rodziny! Książka została wydana nakładem wydawnictwa Bezdroża.

Czytaj dalej „Zabrałam brata dookoła świata. Ameryka Łacińska – Lusia oraz Wojtuś, Eliza i Wojciech Łopacińscy [RECENZJA KSIĄŻKI]”

Czy warto lecieć do Gruzji w październiku?

Tym razem skupię się na planowaniu podróży. Wybierając termin na wyjazd do Gruzji kierowałam się nie tylko terminem otrzymanego urlopu, ale także porą roku. Podobno w Gruzji najpiękniej jest właśnie jesienią – szczególnie w okolicach górskich. Postanowiłam to sprawdzić i powiem tyle – było bajecznie. W górach faktycznie widoki odbierały mi mowę, a kolorystyka krajobrazu sprawiała, że byłam naprawdę w innym wymiarze. 

Czytaj dalej „Czy warto lecieć do Gruzji w październiku?”

Planowanie trasy w górach za pomocą aplikacji mapa turystyczna 

Posiadanie mapy w wersji papierowej na szlaku jest moim zdaniem koniecznością, zawsze gdy zepsuje nam się telefon mamy dostęp do tradycyjnej formy sprawdzania szlaków. Mimo wszystko warto także iść z duchem czasu i ułatwić sobie planowanie tras. Od niedawna korzystam z aplikacji Mapa Turystyczna – gdzie mam możliwość w łatwy sposób zaplanowania trasy w górach.

Czytaj dalej „Planowanie trasy w górach za pomocą aplikacji mapa turystyczna „

Na co zwracać uwagę przy wyborze szlaku?

Zanim wyruszymy w góry czeka nas konkretne zadanie, od którego zależeć będzie przebieg naszej pieszej wycieczki. Wybór szlaku. Okazuje się, że jest to bardzo ważna kwestia. W zależności od tego ile mamy czasu na przejście, jaka jest pora roku, jaki jest nasz stan kondycji a także innych uczestników wycieczki powinniśmy dobierać do tych możliwości rodzaj trasy. Jak idziemy z dzieckiem to także nie powinniśmy wybrać morderczej trasy.

Czytaj dalej „Na co zwracać uwagę przy wyborze szlaku?”

Dawit Garedża – wycieczka do kompleksu monastryów (Kachetia, Gruzja)

Będąc w Sighnaghi postanowiłyśmy zrobić sobie jednodniową wycieczkę do słynnego kompleksu monastryrów – Dawit Garedża (დავითგარეჯა). Kompleks położony jest na półpustynnych stokach góry Garedża. W tym miejscu możesz już podziwiać Azerbejdżan, gdyż znajdujesz się w rejonie Ağstafa. Dawit Garedża to od zawsze temat sporu pomiędzy władzami gruzińskimi a azerskimi – czyj jest kompleks? gruziński czy azerski? Jedno jest pewne, stojąc na wzgórzach przy klasztorze oglądasz z jednej strony panoramę Gruzji a z drugiej Azerbejdżanu. I za każdym razem widok jest niesamowity!

Czytaj dalej „Dawit Garedża – wycieczka do kompleksu monastryów (Kachetia, Gruzja)”

Muzeum Śląskie – cóż takiego tam na Ciebie czeka?

Pewnie myślisz, że są tu wystawy związane tylko ze Śląskiem i jego tradycją. I do tego nic pewnie specjalnego, bo budynek gdzie idzie się do kas za wielki nie jest. Od początku absolutnie się mylisz! W Muzeum Śląskim czeka na Ciebie wiele ciekawych wystaw – uwierz mi, sam się zdziwisz! A do tego całość mieści się POD ZIEMIĄ, także czeka Cię dłuuugi spacer po tradycji, historii a także współczesności. Byłam już w wielu muzeach na świecie. Takie miejsca bywają specyficzne. Śmiało mogę napisać, że Muzeum Śląskie jest miejscem na światowym poziomie, gdzie tak naprawdę wkraczając w obszar dla zwiedzających sam stajesz się odkrywcą i tylko od Ciebie zależy na ile sobie pozwolisz. 

Czytaj dalej „Muzeum Śląskie – cóż takiego tam na Ciebie czeka?”

INDUSTRIADA 2017 – szlakiem techniki w Cieszynie i Katowicach

O wpisach na temat województwa śląskiego myślałam już od dawana. Zawsze jednak jechałam gdzieś dalej, leciałam na drugi koniec świata mijając bardzo wiele atrakcji, które mam tuż obok albo nawet pod nosem. Po zapaleniu płuc musiałam nieco zmniejszyć intensywność wyjazdów, by móc za jakiś czas rozkręcić się na dalsze wojaże na nowo. Pomyślałam o Śląsku, bo przecież jest w zasięgu ręki. Padło na Industriadę w tym roku no i masz, wkręciłam się. Jedni zdobywają Koronę Gór Polski (co też jest w planach) a mi się zamarzyło odwiedzić wszystkie miejsca na liście Szlaku Zabytków Techniki. No i zaczęło się od Cieszyna i po części Katowic. 

Czytaj dalej „INDUSTRIADA 2017 – szlakiem techniki w Cieszynie i Katowicach”

Sighnaghi (სიღნაღი) – gruzińskie miasto w rejonie Kachetii. Warto tu zajrzeć!

Miasto Sighnaghi leży we wschodniej Gruzji. Jest to jedno z najmniejszych miast kraju. Produkuje się tu głównie wino i tradycyjne dywany. Samo miasteczko jak i okolica słynie z pięknych widoków, nie bez powodu porównuje się te tereny do Toskanii. Mi się tutaj bardzo podobało!

Czytaj dalej „Sighnaghi (სიღნაღი) – gruzińskie miasto w rejonie Kachetii. Warto tu zajrzeć!”

Górska Korona Polski. Wędrówka przez cztery pory roku – Bartosz Andrzejewski (recenzja)

Mało jest dzisiaj autorów, którzy z taką precyzją jak Bartek podchodzą do napisania książki. W Górskiej Koronie Polski znajdziemy i nutkę romantyzmu (nie da się ukryć, autor kocha góry) i garść ciekawostek, a przede wszystkim przeżyć na szlaku. Ta książka to opowieść o zdobywaniu 28 szczytów należących do Korony Gór Polskich przez Bartka i Rafała. Wydawać by się mogło, że w Polsce nie mamy zbyt wysokich gór, także KGP powinna być łatwa i przyjemna. Jak jednak do tego dołożymy różne warunki atmosferyczne i pory roku, to okazuje się, że na szlaku KGP może czekać na nas wiele niespodzianek. 

Czytaj dalej „Górska Korona Polski. Wędrówka przez cztery pory roku – Bartosz Andrzejewski (recenzja)”

Wielki Szlak Himalajski. 120 dni pieszej wędrówki przez Nepal – Joanna Lipowczan i Bartosz Malinowski

Wielki Szlak Himalajski był dla mnie do tej pory zarysem słów Bartka, które usłyszałam na prelekcji oraz medialnym komunikatem o dwójce Polaków, którzy go przeszli i tym samym dokonali tak ważnego przejścia prawdopodobnie jako pierwsi nasi rodacy. W ciągu godziny czy dwóch trudno na spotkaniach podróżniczych przedstawić całą historię tak by odbiorca przeżył ją z bohaterami na nowo. 

Czytaj dalej „Wielki Szlak Himalajski. 120 dni pieszej wędrówki przez Nepal – Joanna Lipowczan i Bartosz Malinowski”

Od początku do końca – Olga i Piotr Morawscy (recenzja książki)

Najtrudniej czyta się historie ludzi, których nie ma już z nami. Olga została wdową z dwójką synów. Piotr zginął na Dhaulagiri w kwietniu 2009 roku. Trzymając w ręce książkę, która stanowi pamiętnik Piotrka połączony z wypowiedziami Olgi wiedziałam, że ta książka to będzie duża dawka emocji. Na wstępie tej recenzji chciałam pogratulować Oldze tego, że dała radę napisać swoją część. Chyba nie ma nic trudniejszego niż rozdrapanie wciąż bolących ran i przedstawienie czarno na białym emocji – różnych emocji. Tu jest i smutna i zrozpaczona, ale także wkurwiona. Tak, życie u boku himalaisty nie jest proste. 

Czytaj dalej „Od początku do końca – Olga i Piotr Morawscy (recenzja książki)”

27/28.05.2017 odbędą się VII Otwarte Dni Wspinania – Kompleks Małe Dolomity – Hucisko

Wielkimi krokami zbliża się VII edycja Otwartych Dni Wspinania. W weekend 27/28 maja w kompleksie Małe Dolomity w Hucisku położonym na Jurze z inicjatywy Fundacji Górskiej ECHO zagoszczą wielkie osobistości środowiska górskiego i wspinaczkowego. Wśród nich swoją obecnością zaszczyci nas meksykański himalaista Carlos Carsolio. Jego prelekcja w niedzielę. Warto dodać w ramach ciekawostki, że Carsolio jest ostatnim człowiekiem, który widział Wandę Rutkiewicz na stokach Kanczendzongi. Do Huciska zawita również Alex Txikon, zimowy zdobywca Nanga Parbat i uczestnik ostatniej zimowej ekspedycji na Mount Everest. Alex, który uwielbia przyjeżdżać do naszego kraju będzie gwiazdą sobotniego wieczoru. Wśród prelegentów nie zabraknie Marcina Tomaszewskiego, Ryszard Pawłowskiego, Andrzeja Machnika czy Andrzeja Marcisza. O projekcie „100 wulkanów” opowie Grzegorz Gawlik.

Czytaj dalej „27/28.05.2017 odbędą się VII Otwarte Dni Wspinania – Kompleks Małe Dolomity – Hucisko”

Kazbegi – wycieczka do klasztoru Cminda Sameba w Gruzji

Gdy leciałam do Gruzji w głowie miałam mnóstwo wyobrażeń o tym kraju. Zastanawiałam się jak to będzie gdy zestawie to co mam w głowie z rzeczywistością. Pierwszym takim starciem było podejście do klasztoru Cminda Sameba w Kazbegi. Naczytałam się na wielu blogach o trasach, o podejściu i wiele pomogła mi także w uzmysłowieniu sobie jak tam jest blogerka Magda Konik, która można rzec mieszka już na stałe w Gruzji – przynajmniej na razie, ale raczej na dłużej. 

Czytaj dalej „Kazbegi – wycieczka do klasztoru Cminda Sameba w Gruzji”

Tajlandia,Kambodża, Laos, Wietnam. Słodko-pikantne Indochiny

Tym razem mam przed sobą dość obszerny przewodnik po Tajlandii, Kambodży, Laosie i Wietnamie. Rozmiarowo nie jest duży, ale niestety swoje waży. Coś jednak kosztem czegoś. Autor założył (może słusznie?), że przyda się zbiór informacji o tych wszystkich krajach w jednym przewodniku gdyż wiele osób decyduje się na taką formę zwiedzania. 

Czytaj dalej „Tajlandia,Kambodża, Laos, Wietnam. Słodko-pikantne Indochiny”

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑