O wpisach na temat województwa śląskiego myślałam już od dawana. Zawsze jednak jechałam gdzieś dalej, leciałam na drugi koniec świata mijając bardzo wiele atrakcji, które mam tuż obok albo nawet pod nosem. Po zapaleniu płuc musiałam nieco zmniejszyć intensywność wyjazdów, by móc za jakiś czas rozkręcić się na dalsze wojaże na nowo. Pomyślałam o Śląsku, bo przecież jest w zasięgu ręki. Padło na Industriadę w tym roku no i masz, wkręciłam się. Jedni zdobywają Koronę Gór Polski (co też jest w planach) a mi się zamarzyło odwiedzić wszystkie miejsca na liście Szlaku Zabytków Techniki. No i zaczęło się od Cieszyna i po części Katowic. 

Industriada w tym roku miała w wielu miastach bardzo ciekawy program. Wybrałam Cieszyn, bo po ostatnim spotkaniu z blogerami podróżniczymi w tym mieście czułam niedosyt. Biegałam między prelekcjami po mieście czując, że omija mnie coś bardzo ważnego – piękny Cieszyn, który trzeba koniecznie zwiedzić … i to nie raz!

O tym co warto zwiedzić w Cieszynie i Katowicach napiszę w osobnym poście. Teraz chcę się skupić na Industriadzie. Jest sobota, 10 czerwca. Zapowiada się dzień pełen atrakcji!

Muzeum Drukarstwa – Cieszyn 

Udało się nam zdążyć na zwiedzanie. W ramach Industriady było ono bezpłatne. Pracownicy Muzeum to pasjonaci, to się czuje już przy pierwszym kontakcie. Sama historia tego miejsca, a przede wszystkim drukarstwa sprawia, że zatrzymujesz się w czasie i ciężko uwierzyć w to, że kiedyś ktoś wytapiał z osobna każdą literkę, komponował wpis, przekładał przez walec i o pomyłce nie było mowy! A wszystko w świetle świec, gdzie pełne skupienie oraz precyzja grały pierwsze skrzypce. Dla mnie jako blogera wizyta w Muzeum Drukarstwa była czymś bardzo ważnym. Na co dzień piszę teksty,  mogę się pomylić i szybko coś poprawić. Nie mam też narażenia na ślepotę, bo jedno pstryknięcie sprawia, że w pomieszczeniu robi się jasno.

Jak usłyszałam na koniec zwiedzania, że Muzeum zatrudnia kilka osób, które stale pracują na maszynach tworząc nowe publikacje to mnie zamurowało. Te osoby były z nami podczas zwiedzania i pokazywały nam na czym polega ich praca. Gdy zapytaliśmy jednego Pana, czy go to męczy i sprawia kłopot, odpowiedział, że absolutnie NIE! Relaksuje go to i sprawia przyjemność.

Podczas spotkania było wiele atrakcji dla najmłodszych. Aż żałowałam, że mam już tyle lat. W bardzo przyjemnej atmosferze udałam się w kolejne miejsce.

Warto odwiedzić Muzeum Drukarstwa w Cieszynie —-> LINK DO STRONY WWW

Browar Zamkowy – Cieszyn 

Zabytkowy browar jest miejscem o charakterze przemysłowym. Powstał w 1846 roku. Należy on do holenderskiego koncernu Haineken, wchodzi także w skład Grupy Żywiec.

Browar prowadzi produkcję takich marek piw:

  • Brackie – lager
  • Brackie Mastne – amber ale
  • Leżajsk Pszeniczne – hefe-weizen
  • Żywiec Porter – porter bałtycki
  • Żywiec APA – american pale ale

Piwa specjalne:

  • 2009 – Bracki Koźlak Dubeltowy – doppelbock
  • 2010 – Brackie Pale Ale belgijskie – belgian pale ale
  • 2011 – Bracki Grand Champion Birofilia 2011[10] – kölsch
  • 2012 – Bracki Rauchbock – Koźlak dymiony
  • 2013 – Brackie Imperial IPA – Imperial India Pale Ale
  • 2014 – Dubbel Cieszyński – Dubbel

Kupujemy bilet, gdyż ta część w naszej wycieczce Industriady nie jest bezpłatna. Płacimy 20 zł w kasie i udajemy się na zwiedzanie. Pan, który nas oprowadza musi kochać swoją pracę. Opowiada z tak ogromną pasją, że aż trudno uwierzyć, że jesteśmy ktąrąś tam wycieczką a on nadal oddaje nam „serce na dłoni” wprowadzając w tajniki powstawania piwa w zakładzie.

Mogliśmy sobie wyobrazić poszczególne procesy tworzenia piwa, a przy okazji część miejsc zobaczyć. Po wycieczce warto wybrać się na spacer po parku przy Zamku, gdzie czeka na was wiele atrakcji.

Chcesz zwiedzić Browar? —> LINK DO STRONY WWW

Na koniec zwiedzania zaproszono nas na wystawę zdjęć poświęconej tematyce metra i ludzi w nim. Artysta Ignacy50 pokazał nam swoją bardzo ciekawą wystawę, a także film z rewelacyjnie skomponowaną muzyką. Pokaz trwał 19 minut, ale warto było zostać na całości. Pokaz o którym piszę jest dostępny TUTAJZapraszam także na Fan Pagena Facebooku Pana Ignacego: https://www.facebook.com/wwwignacy50/

Maszynownia – Muzeum Śląskie – Katowice

Pod koniec dnia udaje nam się jeszcze złapać na końcówkę atrakcji w Katowicach. Idziemy do Muzeum Śląskiego. Po drodze warto zatrzymać się przy Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Wchodząc z boku MCK po schodkach możemy przysiąść na ławeczce i złapać dobry kadr na magiczne zdjęcie ze Spodkiem. Ciekawostką jest to, że w MCK dach pokrywa prawdziwa zielona trawa. Dodatkowo dach nie jest symetryczny, stanowi on połamaną i kanciastą konstrukcję co dodaje całości obiektu charakteru. Ze schodów MCK dobrze widać już Muzeum Śląskie, punktem charakterystycznym jest szyb kopalniany. Idziemy zatem w jego kierunku na zwiedzanie.

Na wjazd na górę mamy za mało czasu, tak samo na zwiedzanie Muzeum Śląskiego. Nie sztuką jest zrobić to byle jak. Tego nie chcemy. Udajemy się zatem do Maszynowni, która w ramach Industriady jest dostępna bezpłatnie. A tam, pełno maszyn! Jakże cudowne i ciekawe wrażenia. Zaczepia nas obsługa Muzeum, zachęca do konkursu by odgadnąć elementy maszyn z kartki. Ok! Zaczynamy zabawę w poszukiwaczy. Bardzo szybko udaje nam się dopasować wszystko do siebie i wygrywamy zawieszkę na plecak z logotypem Muzeum Śląskiego i bransoletkę z odblaskiem.

Gdybyście widzieli naszą radość! Ta nagroda nie miała znaczenia. Odgadłyśmy! Huraaa!!!! Biegały z kartkami dzieci, biegałyśmy my! To była świetna zabawa Maszynowni, a przy okazji lekcja nauki o technice.

Do Muzeum Śląskiego na pewno wrócę na pełne zwiedzanie. Miejsce jest wyjątkowe i bardzo klimatyczne. Tu znajdziecie —> LINK DO WWW

Województwo Śląskie kryje wiele niespodzianek. Szlak Zabytków Techniki to rewelacyjny pomysł na spędzenie wolnego czasu!