Pewnie myślisz, że są tu wystawy związane tylko ze Śląskiem i jego tradycją. I do tego nic pewnie specjalnego, bo budynek gdzie idzie się do kas za wielki nie jest. Od początku absolutnie się mylisz! W Muzeum Śląskim czeka na Ciebie wiele ciekawych wystaw – uwierz mi, sam się zdziwisz! A do tego całość mieści się POD ZIEMIĄ, także czeka Cię dłuuugi spacer po tradycji, historii a także współczesności. Byłam już w wielu muzeach na świecie. Takie miejsca bywają specyficzne. Śmiało mogę napisać, że Muzeum Śląskie jest miejscem na światowym poziomie, gdzie tak naprawdę wkraczając w obszar dla zwiedzających sam stajesz się odkrywcą i tylko od Ciebie zależy na ile sobie pozwolisz. 

To co to w tym Muzeum Śląskim można zobaczyć?

Duuużo, bardzoooo dużoooooo. To nie jest tak, że znajdziecie tu wystawy i eksponaty związane tylko ze Śląskiem. Wiele osób tak myśli, nastawia się na tego typu zwiedzanie, a gdy już kupisz bilet i zaczynasz odkrywać zakątki tego miejsca okazuje się, że to nie tylko Śląsk! W Muzeum mamy wystawy stałe oraz czasowe.

Do wystaw stałych należą:

  • Na tropie Tomka, Galeria sztuki sakralnej (osobny budynek, sala z podróżniczą częścią edukacyjną znajduje się w budynku niedaleko administracji, dawny budynek stolarni),
  • Wystawa przemysłu śląskiego (osobny budynek, maszynownia),
  • Światło historii. Górny Śląsk na przestrzeni dziejów,
  • Laboratorium przestrzeni teatralnych. Przeszłość w teraźniejszości,
  • Galeria plastyki nieprofesjonalnej, Galeria sztuki polskiej po 1945 roku,
  • Galeria sztuki polskiej 1800-1945.

Link do wystaw czasowych znajduje się TUTAJ

Informacje na temat biletów i cen za poszczególne części do zwiedzania znajdują się TUTAJ. Można robić różne kombinacje, w zależności od tego co chcemy zobaczyć. Moim zdaniem jak już tu jesteście to koniecznie odwiedźcie wystawy stałe oraz czasowe. Są niesamowite i uzależniające.

Szczerze polecam także część edukacyjną dla rodziców z dziećmi – Na tropie Tomka – , o czym potem napiszę. Jako bloger piszący o podróżach uważam ten punkt za honorowy.

Nie obejdzie się także bez wjechania na wieżę. Mamy z niej widok na panoramę najbliższej okolicy naszej aglomeracji. Fajnym miejscem jest także maszynownia.

Ile czasu na zwiedzanie? Czy się nie znudzę?

Uważam, że 2-3 godziny poświęcone na zwiedzanie to minimum. Obiecałam sobie tu wrócić, by przyjrzeć się pewnym wystawom dokałdniej. Pamiętajcie, że w poniedziałki Muzeum jest nieczynne, a we wtorki wejdziecie BEZPŁATNIE. 

Jeżeli już tu jesteście to kupiliście bilet świadomie. Nawet najbardziej oporni ze sztuką znajdą tu coś dla siebie. Dla mnie niesamowitym odkryciem było doświadczenie tak przeróżnych i bardzo odmiennych od siebie wystaw. Każda jest ciekawa i każda wniosła w moje przemyślenia a także kulturalne doznania coś innego.

fot. Witalis Szołtys

Jako, że urodziłam się i żyję na Śląsku to najbardziej ciekawiła mnie ta właśnie część. Ta wystawa jest wyjątkowa. Dużo tu wiedzy, przekazu w różnej formie bo nie tylko wiele zobaczycie, przeczytacie czy usłyszycie. Przeniesiecie się w czasie, idąc coraz bardziej w głąb korytarzy labiryntu Śląska. Zwiedzasz go na przestrzeni lat i nagle masz wrażenie, że stanowisz jedność z tym miejscem … że naprawdę znów jest wojna a potem znów odczuwasz „na własnej skórze” komunizm. Kończąc zwiedzanie tej wystawy masz wrażenie, że właśnie skończyła się bajka  trudna bajka o losach Śląska, a ty musisz przejść do rzeczywistości przez magiczne drzwi.

Każda wystawa zrobiła na mnie inne wrażenie. Całkowicie zauroczyła mnie część edukacyjna dla dzieci w temacie podróży. Na tropie Tomka znów wkraczamy w inny świat – świat Tomka Wilmowskiego, który jest bohaterem powieści Alfreda Szklarskiego. Tu właśnie dziecko i dorosły mogą odkrywać ciekawy świat. Bardzo ważne jest by dorośli odbyli tę podróż razem z dzieckiem, gdyż przy większości zadań będzie potrzebna pomoc dorosłego.

na-tropie-tomka-czyli-edukacyjna-przygoda-dla-rodzin-inspirowana-powiesciami-alfreda-szklarskiego-2

fot. Muzeum Śląskie

Na wejściu dostaje się plecak z książeczką i ołówkiem. Na ścianie jest ekran, w którym odsłuchuje się wstępu i zaczynasz tu wielką przygodę. Miałam przyjemność zostać oprowadzona przez pana Adama Pisarka – kuratora wystawy, który z pasją opowiadał o zadaniach jakie dzieciaki mają tu do wykonania. Totalnie mnie to zachwyciło i chyba podkradnę komuś dzieciaka, by wrócić w to miejsce i pójść śladami Tomka. Im więcej Pan Adam przekazywał mi wiedzy i tajemnic na temat tej wycieczki, tym bardziej dotarło do mnie w jak prosty a zarazem ciekawy sposób dziecko uczy się odkrywania świata, a co więcej – dorosły także będzie się tu dobrze bawił. Przestrzeń podróżnicza jest przemyślana w każdym centymetrze kwadratowym. Więcej dowiecie się TUTAJ.

Muzeum Śląskie to wspaniałe miejsce na spędzenie wolnego czasu. Możecie zapuścić się w korytarzach wiedzy i kultury sami lub z rodziną. Jeżeli nie macie możliwości pojawienia się tu we wtorek, gdzie nie musimy płacić to z całego serca szczerze polecam wydać pieniądze na bilet i odwiedzić to miejsce – POLECAM!

19397087_1005969336172226_5125706875759314612_n

Na koniec wycieczki warto wybrać się do restauracji albo kawiarenki, o której możecie nie wiedzieć. Kawiarenka z pysznymi ciastami znajduje się w budynku obok głównego budynku Muzeum, a dokładniej tam gdzie jest część administracyjna na parterze.

Autorem zdjęcia głównego we wpisie jest Sonia Świeżawska, Muzeum Śląskie.