Ta książka stanowi skumulowanie wszelkich rozważań w jednym miejscu. Uczy i otwiera oczy na to, czego dotychczas mogliśmy nie zauważyć. Przede wszystkim  czyta się ją z ogromną przyjemnością. Mogłabym powiedzieć, że to podróż w głąb człowieka i tego co nas na co dzień otacza. Czasem kwestie, które wydają nam się oczywiste, wcale takie nie są.

Wykonywanie zdjęcia rozpoczyna się już w momencie spojrzenia w wizjer, fotograf wybiera sobie obraz. I tu jest sztuką, by dopracować każdy element tak, by odbiorca mógł popaść w zachwyt i zobaczył to co my – fotografujący.

David pokazuje również w swojej publikacji wzloty i upadki fotografa, że czasem mamy już ochotę się poddać i nic nam nie wychodzi, ale nie wolno zapominać jaki jest nasz cel. Każda porażka jest dla nas nauką. Ta książka to również filozofia życia fotografa. Możemy w niej znaleźć bardzo wiele mądrych sentencji, które stanowią naszą codzienność. Przepiękne obrazy jakie znajdziemy w publikacji, czasem aż zatykają dech w piersi. Wszystkie są szczegółowo scharakteryzowane, z informacjami o parametrach i sprzęcie jakim zostały wykonane.

 David nie tylko dzieli się z czytelnikiem ogromną wiedzą jaką posiada na temat fotografowania ludzi, przedmiotów czy miejsc. On nas oprowadza po swoim świecie, którego my też jesteśmy częścią. Udziela niesamowicie przydatnych rad i rozwiewa wszelkie wątpliwości.

Bez najmniejszego zawahania  polecam Wam tą książkę. Miejsca, które ujął na fotografiach David oraz ludzi, ich sytuacje życiowe i przede wszystkim pięknie ujęte spojrzenia, czekają na Waszą opinię. Jeżeli macie ochotę wyruszyć w świat kadru, to sięgnijcie po tę książkę.

Wydawnictwo: Galaktyka

Autor recenzji: Katarzyna Irzeńska