Recenzja filmu „Imagine” Jakimowskiego


Międzynarodowa koprodukcja „Imagine”, mająca światową premierę na festiwalu w Toronto, to wzruszająca i urzekająca zjawiskowymi zdjęciami Adama Bajerskiego historia Iana , charyzmatycznego instruktora niewidomych, który przybywa do prestiżowego ośrodka w Lizbonie, by uczyć młodych pacjentów trudnej sztuki orientacji w przestrzeni. Jego kontrowersyjne metody przyjmowane są przez podopiecznych początkowo z nieufnością, a potem z rosnącym entuzjazmem. Tymczasem największe zainteresowanie nauczyciela wzbudza piękna, zamknięta w sobie Ewa .

Za sprawą niekonwencjonalnych wskazówek i ponadzmysłowej wrażliwości Iana, Ewa przezwycięży lęk i spróbuje samodzielnie postawić pierwsze kroki poza kliniką. Wkrótce przekona się, że w życiu każdy akt odwagi rodzi ryzyko, bez którego nie sposób poznać smaku wolności.

-Filmweb

Dla jedynych nudny, innych ciekawy.  W filmie nie znajdziecie szokującej akcji czy scen, które poruszą Wami wystarczająco by zmienić myślenie o swoim życiu. Nie, niektórzy z Was wyjdą nawet rozczarowani. Specyfika filmu polega na dostrzeżeniu w nim wartości, na których skupia się reżyser. Kontrowersyjna nauka „patrzenia” ma na celu uruchomienie procesu myślowego wśród niewidomych uczniów. Film nie ma wzbudzać litości dla osób niewidomych, na wierzch zostają wyciągnięte takie kwestie jak zaufanie drugiej osobie, uruchomienie wyobraźni oraz relacje międzyludzkie.

Nauczyciel Ian jest tylko zwykłym człowiekiem, dla uczniów wydaje się być kłamcą i szydercą. On sam jednak dobrze zdaje sobie sprawę, że uruchomił machinę zaufania u swoich podopiecznych, że nawiązał z nimi więź, wie też o tym, że jak wszyscy popełnia błędy i nie jest cudotwórcą. Jakimowski zamyka nam oczy, stawia poprzeczkę w psychologicznych dialogach, wymusza proces myślowy i wyobrażeń, pokazuje ludzką naiwność, walkę o prawdę oraz w rewelacyjny sposób ukazuje trud codzienności niewidomego człowieka.

Przejście przez zatłoczoną ulicę, zamówienie jedzenia w barze bez skrępowania czy wyjście do portu, który istnieje? Wiara i zwyciężenie własnych możliwości, cierpliwość i systematyczna nauka, zmiana nastawienia do życia.

W filmie również mamy do czynienia z psychologicznym procesem próby zaufania drugiej osobie. Eva, skrępowana zamknięta w sobie, niewidoma kobieta uznawana w ośrodku za odizolowaną cudzoziemkę pokazuje nam jak starannie i ostrożnie podchodzimy w życiu do pojęcia zaufania. Gra aktorska ma na celu również ukazanie porażki, z którą zmierza się Eva. relacja Iana i Evy jest dość specyficzna, przepełniona parabolicznymi emocjami.

Film dla wybranych, nie jest dla każdego. Jak dla mnie, należy na niego spojrzeć dogłębnie, nie bezpośrednio a jakby skupić się na pewnych scenach, niektóre krótkie momenty w filmie, nadają mu cały sens.

Katarzyna Irzeńska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: