Dzisiaj odkrycie w dziedzinie kultury, a dokładniej filmu – fabuła związana jest z kulturą europejską i arabską, gdzie na talerzu głównym tematem jest pożądanie. Strefa nagości to dialog bez słów. Porozumiewanie polega tu na mowie ciała.

Film wchodzi do kin 12 czerwca

Urszula Antoniak wykreowała emocje, które towarzyszą uczuciu pożądania. Nie ma tu jednak banału, skomplikowanie polega na uwodzeniu młodych dziewczyn, mających po 15 lat i będących przedstawicielkami krajów arabskich i europejskich. 

W filmie nie pada ani jedno słowo, natomiast już od samego początku wiemy czym jest konspekt. Uwodzenie ma charakter w miarę przewidywalny, jednakże miesza się ono w strefie marzeń, snów i rzeczywistości – dając nieoczywisty obraz.

Kobieta w krajach muzułmańskich zakrywa swoje ciało, szczególnie włosy by nie kusić mężczyzn, by nie emanować erotyzmem. Antoniak nie dość, że ukazuje pożądanie kobiety wobec kobiety, to inteligentnie łamie zasady strefy erotycznej muzułmańskiej kobiety.

Młoda holenderka wykreowana jest w filmie jako zimna, zamknięta w sobie kobieta, która wyzywa swoim spojrzeniem i nie pozwala poprzez to o sobie zapomnieć. Jest tajemnicza ale zarazem przekracza granice intymności w prostych spojrzeniach. Arabka kreuje się na ciepłą i delikatną istotę, która zgodnie z wyznaniem i kulturą dostosowuje się do zasad jakie są jej narzucane. Widać w niej ciekawość ludzkiego ciała. Dyskretnie – wtedy kiedy może – obserwuje mowę ciała holenderki, bardzo się przy tym pesząc.

Strefa nagości to dialog ciała ze spojrzeniem. To ukryte pragnienia wpasowane w niekonwencjonalny model miłości, pożądania. Reżyserka świetnie pokazała ludzkie pragnienia. Spojrzenia, gesty, ukryte myśli wymieszane na kliku płaszczyznach świata marzeń i codzienności mogą dać ciekawe rezultaty.

To co zakazane, przyciąga nas dwa razy bardziej. To co zakryte pozwala na rozwój wyobraźni. To co oczywiste, nagle może okazać się najtrudniejsze.

Film jest bardzo specyficzny. Cisza jaka go otacza nadaje mu sens. Mowa ciała wypełnia dialogi wystarczająco dobrze, by zrozumieć reżyserkę i jej przekaz.