Kalifat – serial, który zapamiętasz na długo… [recenzja 1 sezonu]


Muszę przyznać, że to jeden z lepszych seriali jaki ostatnio obejrzałam. Ze względu na podróżniczą pasję od zawsze interesowały mnie tematy innych kultur i religii. Na świecie jest wiele podziałów, ale wszyscy mamy prawo do równego traktowania. Serial przedstawia planowany atak ISIS na Szwecję, gdzie kluczowymi postaciami są trzy kobiety, które łączy ten sam wątek.

Czy serial Kalifat jest ciekawy?

Serial bardzo mocno trzyma w napięciu, już od pierwszych odcinków zaczynasz się wciągać w historię bohaterów i z zapartym tchem oglądasz następne odcinki. Pokazana jest tu historia trzech kobiet: matki z małym dzieckiem uwięzionej w Syrii, młodej studentki mieszkającej w Szwecji i ambitnej policjantki. Napięcie budowane jest dość dynamicznie. Obejrzałam w małych odstępach cały sezon, bo tak bardzo wkręciłam się w temat, że nie umiałam przestać oglądać. Każde zakończenie kolejnego odcinka powodowało u mnie przyśpieszenie akcji serca i zaraz oglądałam kolejny…

Syria, Szwecja i ….

W Syrii ISIS planuje atak terrorystyczny na Szwecję. Każdy odcinek trzyma w napięciu, do tego stopnia, że udzielają ci się mocno emocje podczas oglądania serialu – właściwie zaczynasz wszystko przeżywać, tak jakby ta cała sytuacja dotyczyła ciebie.

Pokazano tu moim zdaniem bardzo trafie jak ISIS próbuje zwerbować do siebie kolejne osoby wzorując się na skutecznej manipulacji. W serialu zobaczcie wiele kontrowersji z jakimi muzułmanie spotykają się na co dzień. Każdy ma prawo do swojej wiary. Nie każdy muzułmanin to terrorysta.

O trzech kobietach z serialu Kalifat

Pervin – to szwedzka uciekinierka. Aktualnie przebywa w Państwie Islamskim w miejscowości Rakka. Znalazła się tu ponieważ w poszukiwaniu sensu życia i szczęścia podążyła za Hussanem, jej aktualnym mężem. Hussan jest członkiem elitarnej grupy bojowników ISIS pochodzących z Europy.

Sulle – młoda dziewczyna, mieszkająca z rodziną w Szwecji. Wszyscy są muzułmanami i pochodzą z Bliskiego Wschodu. Nastolatka jest zbuntowana, słucha rapu i ma duży wpływ na młodszą siostrę. Ogląda się za rówieśnikami, ale zarazem bardzo interesuje się tematem religii.

Fatima – agentka. Pracuje w Szwedzkiej Policji w wydziale do spraw Bezpieczeństwa SÄPO. Zajmuje się muzułmańskimi radykałami w kraju. Pewnego dnia otrzymuje telefon z informacją o planowanym ataku terrorystycznym przez grupę ISIS na Szwecję. Tak rozpoczyna się serial.

Podsumowanie: 

Uważam, że tak jak trudny jest temat ukazany w serialu tak dobrze, że został poruszony. W każdym aspekcie: zarówno muzułmanów jak i europejczyków, gdyż świetnie pokazano jak poszczególne grupy mogą zareagować na manipulację radykalnego islamu. Gdzie jak zauważycie nie ma tu znaczenia kolor skóry, wyznanie czy pochodzenie. Narażeni są wszyscy i właśnie z tym trzeba walczyć.

Warto poznać niektóre słowa występujące w serialu, które na pewno pozwolą na jeszcze większe zrozumienie pewnych wątków.

  • Kalifat – islamski ustrój polityczny, w którym głową państwa jest kalif.
  • halaal – wszystko co jest dozwolone w świecie szariatu.
  • haram – wszystko co jest zakazane w świecie szariatu.
  • Szariat – prawo normujące wyznawców islamu.
  • ISIS – salaficka organizacja terrorystyczna oraz samozwańczy kalifat ogłoszony w 2014 roku na terytorium państwowym Iraku i Syrii. Państwo Islamskie to nie tylko ugrupowanie, ale również dżihadystyczne quasi-państwo.
  • Koran – święta księga islamu.
  • Dżihad – w kulturze islamu pojęcie pierwotnie oznaczające dokładanie starań i ponoszenie trudów w celu wzmocnienia wiary, by trafić do lepszego miejsca.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: