Zanim zaczęłam czytać książkę zastanowiła mnie jedna kwestia. A mianowicie, jak można opisać wykonywanie portretu tak, by czytelnik mógł sobie to wyobrazić i co najważniejsze poczuć przesłanie, które autor ma na myśli. W bardzo prosty i skuteczny sposób zrobił to autor opisywanej książki. Opowiada on o wielu miejscach na świecie gdzie był i w jaki sposób próbował wykonywać zdjęcia z ludźmi. Na pierwszy rzut oka, wydaje się, że praca fotografa z człowiekiem może być w miarę prosta, gdyż na podstawie rozmowy, można kogoś według swoich wymagań ustawić i wymusić „pozycję modela”. Praca z ludźmi przy wykonywaniu zdjęć jest nie tylko pewnego rodzaju wyzwaniem, ale także uczy cierpliwości oraz spojrzenia na każdego z innej perspektywy.

okładka: wydawnictwo Galaktyka

Z książki dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Interesującym przykładem, może być wykonywanie zdjęć osób podczas wykonywania pracy. Weźmy pod uwagę rybaka, który na co dzień zajmuje się połowem ryb. Człowiek ten, z racji wykonywania swego zawodu i przywiązania do niego, będzie na fotografii wyglądał bardziej wiarygodnie na zdjęciu, niż pozujący model „przebrany” za rybaka. Osoba na zdjęciu wcale nie musi być piękna, lecz poprzez swoją osobowość i swobodę, staje się bardziej wiarygodna. Rewelacyjnie autor opisuje sytuacje, że gdyby owego rybaka, przebrać za biznesmana, to rezultat w otrzymanym zdjęciu mógłby nie przynieść nikomu korzyści, gdyż rybak nie czuł by się sobą. Dlatego w modelingu, bardzo trudne jest wczuwanie się w różne role.

Peterson nie sprawia wrażenia „omówienia tematu”. On oprowadza czytelnika po swoim świecie. Każde zdjęcie i jego perspektywa jest dokładnie opisana , a fotografie w książce są tego dowodem. Jeżeli autor wspomina o wykonywaniu zdjęcia z użyciem światła bocznego, to opisuje dokładnie jak należy takie zdjęcie wykonać, czym jest oświetlenie boczne, jakie są jego wady i zalety. Dodatkowo zawsze mamy ilustrację, która pokazuje nam zdjęcie z wykorzystaniem bocznego oświetlenia. Przy każdej ilustracji jest opis z informacją, kto jest na zdjęciu, kiedy i gdzie było wykonane, a także są podane parametry np. przysłony czy czasu naświetlenia. Dzięki temu jako czytelnik mogę swobodnie wyobrazić sobie o czym autor tak naprawdę pisze i dodatkowo mam możliwość obejrzenia konkretnie opisanego przykładu.

Bryan Peterson,

zdjęcie: http://www.pvx.com.ph

Zdjęcia z ludźmi wymagają w razie chęci publikacji zdjęć ich zgody na wykorzystanie wizerunku. Autor opisuje nam dokładnie o co w tym wszystkim chodzi i jak się przygotować do spisania umowy, na wykorzystanie wizerunku. Dowiemy się też, jakich fotografii najczęściej oczekują banki zdjęć.

Ta książka, to również psychologiczna opowieść o tym, jak nawiązywać nowe znajomości i nie bać się zapytać ludzi o możliwość wykonania im zdjęcia. Należy się do takiego działania odpowiednio wcześniej przygotować i być wiarygodnym, mówić prawdę. Jeżeli robimy zdjęcie, do swojego portfolio, powiedzmy o tym, jeżeli chcemy wysłać zdjęcie na konkurs nie wymyślajmy historii nie z tej ziemi, tylko powiedzmy jaki jest nasz cel.

Książkę przeczytałam z przyjemnością. Bardzo lubię wykonywać portrety. Do tej pory moimi obiektami byli znajomi. Po tej książce, myślę, że warto przełamać swą „nieśmiałość” i przejść krok dalej. Być może ku mojemu zdziwieniu wiele osób zgodzi się na wykonanie im zdjęć, lecz nie dowiem się tego, dopóki nie spróbuję.

autor recenzji: Katarzyna Irzeńska