Recenzja filmu – Przepis na miłość (Les Émotifs anonymes)


Ja nie wiedziałam, że czekolada ma głębsze znaczenie w naszym życiu i jak potrafi zbliżyć dwie zagubione w dzisiejszym świecie osoby.

Ona – zakompleksiona, pogodna, niesamowita kobieta. Sama dla siebie wydaje się być mało znaczącą postacią, dla całego świata jest mistrzynią kunsztu wyrabiania czekolady.

On – pierwsze wrażenie na człowieku jakie zawsze zrobi to typowy zarozumialec, który budzi strach. Mężczyzna zakompleksiony w własnym świecie, zatracony w codzienności i zagubiony w relacjach z ludźmi.

Łączy ich nie tylko miłość do czekolady, mimo swej odmienności są bardzo do siebie podobni. Wesołe francuskie dialogi i luźna atmosfera sprawiły, że wyszłam z kina z ogromnym uśmiechem na twarzy i chęcią do życia. Film nie tylko bawi, ale mnie osobiście nauczył, że w życiu każdy człowiek, nie powinien pisać się na samotność. A miłość i potrzebę bycia z kimś, mamy w sobie. To taki nasz ludzki, odruch bezwarunkowy….

Film obejrzany w kinie studyjnym BECEK – Bytomskie Centrum Kultury – Polecam wszystkim to magiczne miejsce!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: