Niezwykła wędrówka Harolda Fry


Harold pewnego dnia otrzymuje wiadomość, że jego dobra znajoma umiera na raka na drugim końcu Anglii. Postanawia wysłać jej list. Od tego momentu rozpoczyna się jego podróż…piesza podróż, której nie planował. Postanowił odwiedzić ją osobiście w hospicjum, wiedział, że dopóki będzie szedł Quennie Hennessy będzie żyła.

W takiej chwili nie miało dla niego nic znaczenia. Brak posiadania odpowiednich butów, brak wyżywienia czy odpowiedniego stroju. Był dla kobiety jak urządzenie, które miało przytrzymać ją przy życiu.

Odkrywamy historię Harolda krok po kroku. Otwiera się przed czytelnikiem, każde nowe miejsce w jakim jest przynosi również nowe informacje o nim samym. Dowiadujemy się o jego przeszłości, poznajemy historię Quennie i ich powiązania. Ona wcale nie była jego kochanką, nie łączyło ich wielkie uczucie, a jednak pewnego dnia postanowił wyjść do niej i przejść całą Anglię. Kobieta w przeszłości zrobiła mu wielką przysługę, sama się poświęcając. W opisywanej historii poznajemy również Mauren, żonę Harolda. Ona również bardzo się otwiera i pokazuje swoje prawdziwe oblicze.

Książka jest bardzo wzruszająca, opowiada o miłości, wytrwałości oraz wewnętrznej przemianie człowieka. Historia Harolda może przytrafić się każdemu z nas. Wszyscy możemy odbyć wędrówkę po naszym życiu. Jedni faktycznie staną się jak Harold pielgrzymami i zaczną układać sobie życie po drodze,  cel może okazać się małym rozczarowaniem, ale pozwoli na zrozumienie czegoś bardzo ważnego. Inni będą szli mentalnie, przez las własnych myśli i upadków. Każdy jednak zastanowi się nad własnym życiem.

Książka ta jest pewnego rodzaju przystankiem, zmierzeniem się samym z sobą. Wyciągnięciem na wierzch tego, co sprawia nam ból. Stawienie czoła codziennym problemom i ciągła walka z każdym dniem – ten motyw stale rozwija się w opowiadaniu. Uważam, że książka powinna znaleźć się na liście do przeczytania każdego człowieka, który ukrywa przed światem pewne tajemnice i nie może poradzić sobie z tym co go otacza.

Pielgrzymowanie sprawia, że Harold staje się nową osobą. Idzie sam, pod koniec wędrówki dołączają do niego kolejni ludzie. Tu mamy idealny życiowy przykład, gdy z samotności wpadamy w zawirowania innych ludzi. Społeczeństwo może czasem wykończyć, dosłownie i w przenośni. Doświadczamy tego na co  dzień. Od nas zależy, jak sobie z tym poradzimy.

Takie właśnie jest życie. I w wzruszający i przepiękny sposób opisała to w swojej książce Rachel Joyce.

Serdecznie polecam !

Poniżej zamieszczam również wypowiedź o książce Małgorzaty Kożuchowskiej- ambasadorki serii Dobrych Stron z wydawnictwa ZNAK.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: