Książka Davida duChemina to kolejna zaraz po „W kadrze” jego rewelacyjna propozycja o tworzeniu zdjęć. Jako doświadczony fotograf David ma naprawdę wiele ciekawego i do powiedzenia i pokazania. W tej publikacji znajdziemy cztery przedstawione miejsca jak: Wenecja, Islandia, Kenia oraz Antarktyda. To nie tylko ukazanie detali i różnic, ale wgłębienie się w tematykę procesu wykonania zdjęcia, tworzenia sztuki i zrozumienia tego.

Jak sam autor na początku wspomina, to dość osobista książka w której nie miał na celu przekazania suchej wiedzy na temat wykonywania zdjęć krajobrazu czy portretu. Każdy z nas ma swoje podejście i wizje na świat. U każdego kadr wygląda inaczej, każdy tworzy swoją niepowtarzalną sztukę.

Autor poprzez to, że otworzył się przed czytelnikiem oraz opisał dokładnie zarówno emocje towarzyszące mu przy wykonywanych zdjęciach jak i warunki atmosferyczne, a także profesjonalne rady techniczne zyskuje moje zaufanie. Połączenie wszystkiego w jedną wypowiedź, daje mu autentyczność oraz możliwość odnalezienia się w jego sytuacji.

Romantyczna Wenecja ukazana okiem samotnego człowieka, mglista i tajemnicza Islandia, pełna kolorów i kontrastów Kenia czy mroźna i niewyobrażalnie niebieska Antarktyda. W każdym z tych miejsc, miał możliwość doświadczenia czegoś nowego.

Przydatna wiedza, bardzo dobre wskazówki dla każdego oraz napisana przystępnym językiem. David chciał, by czytelnik miał wrażenie, że siedzi z nim na kawie i opowiada historię, którą jest ta książka. Muszę przyznać, że takową „mentalną kawę” z Davidem odbyłam.

Autor książki : David duChemin

Wydawnictwo: Galaktyka

Recenzja: Katarzyna Irzeńska