„Ślady krwi”  to niemal sensacyjnie rozwijająca się opowieść o czterech kolejnych pokoleniach rodziny, której koleje poznajemy podczas odzyskiwania i odkłamywania pamięci przez głównego bohatera. Powieść nie została napisana dla prostego pokrzepieniu serc. Ale chociaż odkryta prawda boli jeszcze mocniej daje w zamian szansę na jednostkowe i wspólnotowe ocalenie.

Książka stanowi podjęcie przez autora Jana Polkowskiego tematu dotyczącego współczesnych rozważań polaków na temat tożsamości. Czasy PRL-u, totalitaryzm oraz wiara w Boga czy wrażliwość ludzka. Polkowski przedstawia w bardzo bogaty sposób Polskę, czasy przeszłe połączone z tym co jest tu i teraz. Czytelnik ma wrażenie, że cała historia przedstawiona w książce jest mu opowiadana. Bardzo dobry zabieg literacki wykonał autor, bo pokazał nam to, co widział. Mogliśmy odczuć myśli i pojmowanie świata przez Jana Polkowskiego.

Dla młodego człowieka będzie to trudniejsza próba zmierzenia się z Polską kiedyś. Dlaczego? Młode pokolenie, które nie doświadczyło wojny, czasów PRL-u czy wzlotów i upadków dla Polski może nie rozumieć pewnych kwestii. Jan Polkowski przybliża nam historię, pozwala na pewne wyjaśnienia. Śmiało powiem jako przedstawicielka młodego pokolenia, że uzupełnia historyczne informacje.

Dodam, że opisy zastosowane w książce są bardzo bogate, patetyczne wręcz. Nie czytasz, Ty płyniesz po stronach. Swobodnie jesteś przesuwany dalej, z strony na stronę. Doceniasz bogactwo języka polskiego i w końcu masz w ręce książkę, przy której musisz ciut pomyśleć. Dzięki temu fakt, zrozumienia ma jeszcze lepszy smak.

Książka dostępna jest tu:

http://www.mwydawnictwo.pl/p/1015/

Katarzyna Irzeńska