Recenzja książki e-Migranci Susan Maushart


Książka E-migranci to świetna propozycja dla wszystkich, którzy czasami zastanawiają się – czy można się choć na chwilę “wylogować”?

Susan Maushart to amerykańska dziennikarka, producentka i komentatorka życia publicznego. Pewnego dnia postanawia zrobić eksperyment, który na jakiś czas wywróci życie jej i jej dzieci do góry nogami.

W dzisiejszych czasach większość z nas korzysta z różnego rodzaju mobilnych gadżetów. Komputer i telefon komórkowy – są najczęściej przez nas używane. Mamy stały dostęp do różnego rodzaju mediów społecznościowych – jesteśmy praktycznie od nich uzależnieni.

A co by było gdyby na jakiś czas się wylogować? Autorka prowadzi dziennik, w którym opisuje trwający pół roku eksperyment. Wraz z dziećmi są “niewolnikami” życia w sieci. Dlatego na początku całkowite odcięcie się nie będzie łatwe. Autorka opisuje kolejne etapy oddalania się od wirtualnego świata. Udowadnia przy tym, że można żyć “offline”. Oczywiście w wielu sytuacjach wyda się to bardzo trudne, ale nie należy się poddawać.

Eksperyment doskonale ukazuje problem przenoszenia całego życia do “sieci” – kontakty osobiste oraz relacje z ludźmi zastępuje świat, w którym nie do końca jest się sobą. Dzieci autorki (dorastający młodzi ludzie) w niektórych sytuacjach buntują się – lecz jak się okazuje – potrafią odnaleźć się w nowej sytuacji i powrócić do “realnego” świata.

Eksperyment dobitnie ukazuje ile czasu kradnie nam sieć – czasu, który moglibyśmy poświęcić na realne spotkania, z ludźmi na których nam zależy. Coraz więcej rzeczy załatwiamy w sieci, zapominając o tym, że nie zastąpi nam ona prawdziwego życia, rozmowy z drugim człowiekiem i bezpośredniego kontaktu.

Susan Maushart udowadnia, że technologiczny detoks jest możliwy – wymaga wielu poświęceń, przygotowań, wyrzeczeń. Nie jest łatwo z dnia na dzień odciąć się. Jednak warto podjąć taką próbę. Może nie na pół roku, ale może warto byłoby czasami chociaż przez kilka dni w miesiącu po prostu się odciąć i znowu zacząć żyć w “realu”?

Każdy z nas powinien się zastanowić, czy potrafiłby być  „offline” – lub chociaż czasami. Książkę e-Migranci polecam każdemu, kto na co dzień nie wyobraża sobie życia bez facebooka, poczty elektronicznej, twittera i telefonu. Dla niektórych ta książka będzie pewnego rodzaju historią  science-fiction – no bo jak w dzisiejszych czasach tak po prostu się wylogować?

Warto to zrobić i zobaczyć jak zmienia nas wirtualne życie – jak bardzo wpływa na nasze zachowania, uczucia, podejmowanie decyzji.

Czasami będzie trudno powrócić do realiów, ale warto podjąć taką próbę. Przede wszystkim należy zadać sobie pytanie: Czy potrafię się na chwilę wylogować?

Magdalena Janusz-Pawełkiewicz

Jedna myśl na temat “Recenzja książki e-Migranci Susan Maushart

Dodaj własny

  1. Technologiczny detoks nie tylko jest możliwy, ale również potrzebny naszej skołowanej psychice, któa ciągle musi się gdzieś logować, jak nie na maila, to na facebooka itd. Generalnie uwiebiam zaszyć się w górach, gdzie nie ma zasięgu i mieć święty i błogosławiony spokój 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: