Kotor to przepiękne miasto, które zachowało się w dobrym stanie jeszcze z czasów średniowiecza. Większość budulca budynków stanowi biały kamień, kręte uliczki schowane w labiryncie miasteczka nadają mu magii. Spacerując po Kotorze można poczuć klimat dawnych czasów, miasteczko osłonięte jest murami obronnymi, a w tle widać przepiękne skaliste góry. 

Kotor, widok na masyw górski, fot. Katarzyna Irzeńska

Ciekawostką jest, że w obrębie murów miasta jest zakaz ruchu kołowego. Do Kotoru wejdziemy przez trzy bramy. Ja miałam okazję wchodzić bramą główną – morską, która pochodzi z XVI wieku. Brama ta umieszczona jest od strony Zatoki Kotorskiej, wykonana została w stylu renesansowym. Data nad bramą 21.XI. 1944 upamiętnia oswobodzenie Kotoru spod okupacji faszystowskiej.

Brama Morska, Kotor, fot. Katarzyna Irzeńska

Kotor otoczony jest masywami górskimi: Lovcen, Vrmac i Dobrota. Sama zatoka zachowała cechy norweskich fiordów, najpiękniejsze widoki na zatokę można zobaczyć patrząc na panoramę miasta z lotu ptaka. Miasto zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO.

Mury obronne otaczające Kotor, fot. Katarzyna Irzeńska

Naprzeciwko bramy widać wieżę zegarową z 1602 r. Widoczny zegar został dodany w 1810 r przez okupujących miasto francuzów. Pod wieżą znajduje się średniowieczny pręgierz w kształcie piramidy. Jest to średniowieczny słup wstydu. Idąc dalej zauważymy katedrę św. Tryfona wyznania rzymskokatolickiego. Stanowi główną siedzibę biskupa diecezji kotorskiej. Poświęcona jest patronowi miasta – świętemu Tryfonowi.

Wieża zegarowa w Kotorze, fot. Katarzyna Irzeńska

Słup wstydu w Kotorze, fot. Katarzyna Irzeńska

Katedra św. Tryfona w Kotorze, fot. Katarzyna Irzeńska

W Kotorze można spotkać wielu turystów, szczególnie w sezonie letnim, fot. Katarzyna Irzeńska

Kolejnym budynkiem wartym uwagi jest Pałac rodu Grgurina z 1732 roku, który obecnie mieści w sobie Muzeum Morskie Czarnogóry. Znajduje się w nim kolekcja, która została założona przez bractwo Boka Marine. Budynek był otwarty dla zwiedzających już ok. 1900 roku, stopniowo powiększała się kolekcja i jego obszar. Po II wojnie światowej budynek został całkowicie odrestaurowany na potrzeby muzeum.

Muzeum Morskie w Kotorze, fot. Katarzyna Irzeńska

Idąc dalej widzimy Serbski Kościół Prawosławny. Od stycznia 2010 roku zwierzchnikiem tu jest patriarcha Ireneusz. Posiada on tytuł ” Świętobliwości arcybiskupa Peci”. Jest metropolitą belgradzko-karłowickiem, patriarchą serbskim.

Serbski Kościół Prawosławny w Kotorze, fot. Katarzyna Irzeńska

Tuż obok znajduje się prawosławna cerkiew świętego Łukasza w stylu romańsko-bizantyjskim, zbudowana w 1195 roku. Do połowy XVII wieku świątynia stanowiła kościół katolicki, nawet po przekazaniu jej w 1812 roku prawosławnym nadal miała ołtarz katolicki. Długo były tu odprawiane msze obu obrządków. W 1979 roku w Kotorze było trzęsienie ziemi, to jeden z nielicznych budynków, który nie uległ zniszczeniu.

Cerkiew św. Łukasza w Kotorze, fot. Katarzyna Irzeńska

Spacerując uliczkami Kotoru napotkamy wiele restauracji, sklepów z pamiątkami a także kawiarni. To bardzo urokliwe miejsce, warto przejść się jego labiryntem. Turyści kuszeni są przez sklepikarzy czy restauratorów na natychmiastowe zainteresowanie ich wyrobami, ja jednak polecam wgłębić się nieco w miasteczko. Im dalej, tym taniej. Warto pokręcić się w bocznych uliczkach by odczuć finansową różnicę na chociażby cenach jedzenia.

Kamieniczki w Kotorze, fot. Katarzyna Irzeńska

Piękne zabytkowe budynki, zachowane w weneckim stylu – Kotor, fot. Katarzyna Irzeńska

Tajemnicze przejścia w Kotorze, fot. Katarzyna Irzeńśka

Pamiętajcie, walutą w Czarnogórze jest euro. Ja jak zwykle przywiozłam sobie magnesik na lodówkę. Oprócz tego widziałam w jednym ze sklepików wyszywane koszulki pamiątkowe z napisem Kotor czy Montenegro czyli Czarnogóra. Kosztowały 10 euro i były naprawdę ładne, w innych miastach już nie widziałam ani tak dobrej okazji, ani tak tanich koszulek, a dla miłośników T-shirtów to ładna pamiątka.