Wybierając się do Mediolanu warto oprócz przeszukania internetu mieć na miejscu ze sobą przewodnik. Najlepiej nie za ciężki, nie za duży a praktyczny. Byłam już w tym pięknym mieście kilka lat temu, w listopadzie tam wracam ponownie na kilka dni. Czy przewodnik „Mediolan i alpejskie jeziora” spełnił moje oczekiwania?

W praktycznych informacjach na pierwszych stronach przeczytałam wiele ciekawych informacji na temat transportu. Krótko, ale na temat. Jak będę chciała więcej to zagłębię się już na konkretnej stronie internetowej przewodnika. Informacje o napięciu elektrycznym, godzinach otwarcia banków,aptek już znałam. Często bywam we Włoszech, ale nie zmienia to faktu, że są to dość ważne informacje. Dla „pierwszaków” na pewno istotne.

Noclegi są opisane bardzo krótko, ale autor skupił się przynajmniej do zakresu cen, co jest bardzo istotne. Wiem, że hotel X jest cenowo do 90 euro, a hostel Y do 40 euro za dobę. Osobiście szukam jak najtańszych noclegów, w tym przewodniku nie znajdę takich informacji. restauracje, bary i kawiarnie są już bardziej rozpisane, zarówno cenowo jak i informacyjnie.

Dla lubiących zakupy też się coś znajdzie. Poświęcono także kilka stron rozrywce i kulturze. Następnie duży obszar przewodnika poświęcony jest historii miasta, a także zabytkom. Ważnym rozdziałem jest ten poświęcony dzielnicom. Oprócz najważniejszych miejsc z danego obszaru poznacie okolicę dzięki mapce, czyli będzie przynajmniej podstawowe rozeznanie w terenie.

Jest także rozdział poświęcony Bergamo – czyli miejscowości, do której przylatuję i nie ukrywam, że chętnie ten wyjazd połączę ze zwiedzaniem Bergamo. Dodatkowo są opisane jeszcze okoliczne miasteczka i wioski i tytułowe jeziora.

Całość oceniam na dobry przewodnik dla osób, które chcą uzyskać podstawowe informacje na temat Mediolanu i okolic. Dla wymagających, trzeba więcej poszukać w innych źródłach, aczkolwiek autor podaje strony internetowe przewoźników, hoteli czy informacji turystycznych.