Na magię Lizbony wpływa wiele czynników. Zanim do niej przyjechałam naczytałam się wiele o wspaniałości tego miejsca. Zazwyczaj każdy, kto tu przyjechał był zafascynowany. Lizbona faktycznie robi duże wrażenie, szczególnie na wielbicielach dużych miast. 

Ja nie dość, że należę do grupy fanatyków wielkich metropolii to także uwielbiam styl retro, który jest mocno wyczuwalny na ulicach Lizbony. Co zatem nadaje miastu ten niepowtarzalny klimat ?

Kolorowe Azulejos

To ceramiczne płytki, które pokrywają większość domów i budynków nie tylko w Lizbonie, ale całej Portugalii. Są kwadratowego kształtu. Pokryte najczęściej błyszczącym szkliwem zdobią fasady miasta. Płytki Azulejo stosowane były jako mozaiki, które miały ozdobić miasto. Ich kolorystyka i wzory wprawiają w zachwyt. Przyznam, że głowa mi się za nimi ciągle obracała i gdybym miała budować dom, zrobiłabym na nim choć małą dekorację z tych płytek.

W Portugalii Azulejo jest jednym z  najbardziej ekspresyjnych elementów sztuki miasta. Przeważają płytki niebieskie. Każdy znajdzie swój ulubiony wzór i zakocha się w tej formie zdobienia.

Tramwaj 28

To moja miłość od pierwszego … wrażenia. Tramwaj zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz jest zachowany w starym stylu. Oprócz numeru 28 jeżdżą także inne zachowane w tym samym klimacie. Natomiast 28 jest idealny do zwiedzania miasta. W środku siadasz na brązowych drewnianych siedziskach, jest ciasno i wokoło Ciebie prawie wszystko jest drewniane. Pan za „sterami” również nie ma nowoczesnego sprzętu. Zmienia biegi w tradycyjny sposób i jestem pełna podziwu dla każdego, kto zdołał ten tramwaj nienagannie prowadzić pod górę, czyli w 90% jazdy.

Dzielnice Lizbony

Poświęcę na nie osobny wpis, ale miasto zaciekawi Was odmiennością. W Alfamie jest bardzo urokliwie, można się stracić w gąszczu wąskich i podobnych do siebie uliczek. W Belem zwiedzicie cudowny klasztor Hieronimitów, zjecie pyszne ciastka Pasteis i oczaruje Was piękny ogród botaniczny. I to nie wszystko! Jak mówiłam zrobię osobny wpis na poszczególne atrakcje. Jedno jest pewne, oprócz wożenia się komunikacją miejską polecam dosłownie szwędanie się po Lizbonie. Nie wiecie jak wiele odkryjecie wspaniałych miejsc. Wąskie uliczki, konieczność zatrzymywania się w niektórych z nich jak jedzie tramwaj czy zapachy, wydobywające się z domów sprawią, że miasto Was pochłonie.

Fado nocą

Być w Portugalii i nie usłyszeć Fado to zbrodnia! Jest to konieczne. Miałam okazję wybrać się do jednej z polecanych restauracji, gdzie usłyszałam pierwszy raz w życiu na żywo Fado. Jest to nostalgiczna i przejmująca pieśń. Śpiewający bardzo przeżywają i wczuwają się w rolę. Można odczuć ogrom smutku w utworach, melancholii i cierpienia. Fado jeżeli jest dobrze wykonane może zachwycić. Miałam okazję usłyszenia 3 osób, 2 kobiet i mężczyzny. I jedna z pań naprawdę mnie ujęła i wprowadziła w inny świat gdy śpiewała.

Moda w Lizbonie

Paryż, Mediolan, Londyn, Nowy Jork i … Lizbona. Uważam, że ludzie są tu bardzo dobrze ubrani. Zarówno młodzi jak i starsi. Zaskoczyły mnie kobiety w średnim wieku. W Lizbonie nie ma stereotypu babci. Starsze kobiety są eleganckie, pachnące i z klasą. Byłam naprawdę bardzo zdziwiona, gdyż oprócz ubrań, te kobiety miały idealnie dobrane dodatki, pomalowane paznokcie i pasujące do całości buty.

Na mnie największe wrażenie zrobiła różnorodność architektury, płytki Azulejo zdobiące budynki a także żółty tramwaj, który stał się dla mnie symbolem Lizbony.

Niebawem opiszę kolejno miejsca jakie warto zwiedzić w Lizbonie, a także co zjeść. Poświęcę także w następnym wpisie uwagę komunikacji miejskiej, która jest świetnie rozwinięta, a także napiszę co warto zobaczyć w okolicy Lizbony.

Co warto zwiedzić w Lizbonie?