Alice ma 50 urodziny. Spotyka się ze swoją rodziną by uczcić ten ważny dzień w jej życiu.

Od tego momentu poznajemy dramatyczną historię opartą na faktach kobiety, która świadomie umierała na własnych oczach.

Zachowanie Alice budziło jej niepokój, w wyniku wielu wizyt u neurologa zdiagnozowano u niej wczesne stadium choroby Alzheimera.

Alice ma męża i trójkę dorosłych dzieci. Każdy kolejny dzień jej życia jest koszmarem. Pamięć zanika wyjątkowo szybko, ale kobieta się nie poddaje. Ma świadomość tego co się z nią dzieje. Pamięta wiele z przeszłości, to co nowe jest dla niej najbardziej bolesne – bo ulotne. Jest wykładowcą na uniwersytecie, wydała książkę. Jest bardzo mądrą kobietą i nikt by nie przypuszczał, że jej się to przytrafi.

Codzienne czynności zaczynają sprawiać jej ogromy problem. Momenty gdy zapomina gdzie jest łazienka, jak nazywają się lub kim są jej dzieci, gdzie jest, jak wrócić do domu lub czym się zajmowała – są dramatycznym obrazem dla widza. Oglądanie filmu wprawia w ogromne wzruszenie, a co dopiero życie u boku chorej osoby.

Alice ma szczęście, że ma taką rodzinę jaką ma, chociaż oni także mają chwile zwątpienia. Jedynie zbuntowana córka się nie poddała i została przy niej, mimo, że nie dogadywały się zawsze w pełni. Maż żył nową pracą, chciał zabrać kobietę ze sobą na nowe miejsce, ale całkowicie w tej chwili przestał być fair. Zmiana otoczenia dla Alice to jak podcięcie sobie gardła, osoba która zapomina coraz więcej nie oswoi się w nowym miejscu. Jej dzieci były wyrozumiałe, ale chciały troszkę pójść na łatwiznę, by życie toczyło się dalej.

Tylko najmłodsza córka, aktorka rozumiała Alice i mimo trudności z biegiem czasu w komunikacji z matką nie poddawała się. Są pewne sceny w filmie, których nie wysiedziałam w spokoju, a płakałam jak małe dziecko. Nie da się tego obejrzeć obojętnie, bez emocji. Na końcu płakałam bardzo głośno, bo scena była bardzo symboliczna. Nie wstydzę się tego. Mamy prawo do wyrażania emocji, a ten film jest nimi przepełniony.

Alzheimer to okropna choroba, z którą zmagała się Alice świadomie. Postępy w zaniku pamięci są nieodwracalne. Żyjesz, ale Twój mózg umiera na oczach innych. Julianne More dostała Oskara za rolę Alice i należał jej się.

ZWIASTUN FILMU: