Film powstał na podstawie książki Cheryl Strayed, która postanowiła zmienić swoje życie, ale pomóc w przemyśleniach nad nim mogła tylko piesza wędrówka przez całe Stany Zjednoczone.

Rozsypało się jej małżeństwo, brała heroinę i prowadziła lekkomyślne, rozwiązłe życie. Nie umiała pogodzić się ze śmiercią mamy. Musiała iść …

Dzika droga to zbiór psychopatycznych wspomnień bohaterki wymieszanych z rzeczywistością, w której Cheryl musi się odnaleźć. Plecak, długa i męcząca wędrówka, bagaż bolesnych wspomnień i deficyt w jedzeniu. To miała ze sobą Cheryl gdy szła. Była przepełniona żalem i smutkiem z przeszłości. Uznała, że wędrówka pozwoli jej na poukładanie sobie w głowie tych wszystkich spraw, które ją przerosły.

Po drodze napotyka na wiele różnych sytuacji. Bywa, że czuje się zagrożona. Jest ciągle czujna i doświadcza wielu nowych rzeczy. Chociażby jak rozłożyć namiot, rozpalić ogień w przenośnej kuchence czy przeżyć na „zimnej papce”. Nie ma łatwo, tym bardziej, że bohaterka nie ma doświadczenia w podróżowaniu. Cheryl żyła z dnia na dzień nie radząc sobie z problemami. Brała narkotyki, sypiała z wieloma mężczyznami, rozwiodła się i cierpiała każdego dnia, tylko przez to, że żyje.

W trakcie swojej wędrówki spotkała wiele osób, które były jej pomocne. Nie zawsze wszyscy wzbudzali w niej zaufanie, jednak okazało się, że zawsze może na kogoś liczyć. Idąc wracały wspomnienia. Cały czas przeżywała swoją przeszłość, która przykleiła się jej do kręgosłupa i stała się jego nieodłączną częścią.

Nie da się zapomnieć, szczególnie tego co bardzo bolało, czy boli. Nie da się z dnia na dzień przebaczyć. Nie da się nic na siłę. Samotność w podróżowaniu potęguje myślenie i konieczność poradzenia sobie w danej sytuacji tu i teraz. Wędrowanie pomaga w układaniu tego co wydaje się niemożliwe w logiczną całość. Gdy zaczynasz iść, nie wyobrażasz sobie, że to się jakoś poukłada. Po drodze masz chwile zwątpień, popadasz prawie w depresję i wierzysz coraz bardziej, że nici z tego … I staje się coś niebywałego, bo dochodzisz do celu i widzisz jak wiele się w twojej głowie poukładało, znów chce ci się oddychać i masz nowy pomysł na własne życie.

Chyba każdy z nas podróżując układa sobie pewne sprawy w głowie, bo przecież na chwilę staramy się uciec od problemu, a tak naprawdę zabieramy go cały czas ze sobą. Podróż pozwala na racjonalne podejście do codzienności, wyzwala niesamowite procesy myślowe i sprawia, że niemożliwe staje się możliwym.

Film warty uwagi, daje troszkę do myślenia i wydaje mi się, że każdy podróżnik w pewnej chwili odnajdzie w bohaterce samego siebie …