431617-352x500

Maciej Jastrzębski podejmuje trudny temat w swojej książce „Krym: miłość i nienawiść”. Trudny z dwóch powodów. Pierwszy to wplecenie obserwacji aneksji Krymu nie tylko oczami autora, ale dwóch różnych bohaterów – Marianny (mieszkanki ukraińskiego Symferopolu) i zakochanego w niej Rosjanina Fiodora Konstantynowicza, dobrze zarabiającego moskwianina.

Drugim powodem jakim pozwoliłam sobie mianować jako trudny jest opisanie całej sytuacji konfliktu rosyjsko-ukraińskiego w tak niebanalny sposób. Miłość przerwana zostaje polityką, która co ciekawe determinuje zachowania bohaterów – szczególnie Maranny.

Nagle czytając jesteś tam. W samym sercu tej dziwnej sytuacji, gdzie chwilami masz dość i denerwują Cię niektóre polityczne przekonania bohaterów. Ten reportaż jest dość dziwny, wciąga a zarazem frustruje. W tle konfliktu cały czas doświadczamy romansu, który jak synusoida wciąż skacze w górę i dół po wykresie codzienności.

Aneksja staje się symbolem dążenia do władzy za wszelką cenę. Strona po stronie zaczyna być wręcz podstępem. Wszystko dzieje się niby jak dotychczas, ale siłą są narzucane pewne kwestie, które kierują zachowaniami mieszkańców Krymu. I tu własnie przeplata się z sobą tytułowa miłość i nienawiść.

02bdc306-0c74-4651-af68-86c4007730c2

Maciej Jastrzęsbki jest związany od lat z Polskim Radiem. To wybitny dziennikarz, którzy rozpoczął swoją przygodę reporterską w 1988 roku z radiową trójką. Od wielu lat jest korespondentem zagranicznym Informacyjnej Agencji Radiowej Polskiego Radia. Obecnie mieszka w Moskwie i relacjonuje najważniejsze wydarzenia z Rosji.

Ta książka to ważna pod wieloma względami lektura. Nasiąknięta polityką i konfliktem, gdzie w tle próbuje przebić się miłość, trudna i niecodzienna – bo owa miłość powstaje w szablonie kontrastowych wartości.