Haputale – magiczna herbaciana kraina na Sri Lance


DSC_0546.JPGJeżeli wybierasz się na Sri Lankę to jednym z koniecznych punktów do zaplanowania na mapie jest Haputale. Mała i niepozorna miejscowość, z której możesz wybrać się na Lipton Seat’s. Podczas podróży po Sri Lance zatrzymałyśmy się w jednym z hosteli w Haputale jaki polecił mi dobry znajomy. Widok z balkonu zatykał dech w piesi – pola herbaty i góry. I wtedy nic człowiekowi nie było więcej potrzebne.

Z Haputale na Lipton’s Seat

Warto przejść się po okolicy i porozmawiać z miejscowymi, którzy wskażą jakie busy dojeżdżają na miejsce. Oczywiście kierowcy tuk tuków będą chcieli na was zarobić i będą kłamać, że autobusów nie ma. Nieprawda! Są! Na wycieczkę na Lipton Seat’s warto wybrać się z samego rana. Jak dojedziecie już do wioski, gdzie stoi wielka fabryka herbaty to warto ją odwiedzić, bo wyżej fabryki nie ma (ja łudziłam się, że jest i wyniosę reklamówki herbat, nie!). Jak już wysiądziecie z busa i uda się odwiedzić fabrykę (ja zwiedziłam dzień wcześniej, bo dnia kolejnego jechałam tak wcześnie rano, że fabryka była zamknięta jeszcze) to kolejnym krokiem będzie albo piesza długa wędrówka pod górę na wzgórza herbaty albo wynajęcie tuk tuka i wjazd. Ja nie miałam z Dorotką jak zwykle czasu. Oszacowałyśmy, że nie zdążymy na pociąg popołudniowy jak będziemy się wlec na górę. To prostym tokiem myślenia wynajęłyśmy tuk tuka, a w drodze powrotnej większość trasy na dół przeszłyśmy.

Gdzie ta fabryka herbaty? Na wzgórzu brak, ale są inne cuda

Jest i wzgórze. A na nim mała chatka. Pomnik Liptona, cudowna panorama dookoła i … tyle. Ja się spodziewałam targowisk z herbatą i fabryki wręcz! Ale dobrze, taka cisza i spokój była, a znalazłyśmy się tam ok. 7 nad ranem. Weszłyśmy do chatki. Za drobną opłatą poczęstowali nas herbatką i jedzeniem. I to była chwila ciszy dla nas w pięknych okolicznościach krajobrazowych. Widoki na polach herbaty są nie do opisania. Tych plantacji są nieskończone ilości. Można tu spędzić ogrom czasu i naprawdę zachwycać każdym przebytym kilometrem.

Kobiety zbierające herbatę na Sri Lance

Udało nam się podczas naszej podróży po wzgórzach z polami herbaty dojrzeć panie, które o 8.00 zaczynały swoją pracę. Uzbrojone w worek na plecach i kij do odstraszania intruzów, czytaj grasują tam kobry! Kobiety ubrane w piękne sari, pracują od świtu do późnego popołudnia za kilka dolarów dziennie.

To bardzo ciężka i niegodziwie płatna praca, a mimo wszystko każda z tych kobiet miała ogromny uśmiech na twarzy. Same pozowały nam do zdjęć, nie chcąc za to pieniędzy. Zebrane liście herbaty idą następnie do fabryki, gdzie są rozdzielane i poddawane różnym procesom.

Życie na wzgórzach herbaty

Czy to podczas jazdy autobusem czy pieszej wędrówki zaciekawiły nas domki mieszkańców, których było całkiem sporo. Pola herbaty stanowią normalne miejsce zamieszkania Lankijczyków. Porównałabym te tereny do naszych polskich wsi. U nas ludzie mają pola uprawne, a u nich pola herbaty. Przestrzeń ocieka zielenią. Mam wrażenie, że tu nikt nie choruje na depresję. Wszystkich ludzi, których mijałyśmy mieli uśmiechy od ucha do ucha. Udało nam się odwiedzić nawet miejscową szkołę. Dzieciaki siedziały przy zniszczonych i starych ławkach, ściany odrapane, jedno na drugim. Na nasz widok dostały prawie szału i wszystkie zaczęły nam machać, krzycząc coś do nas. Weszłyśmy do sali, a one wszystkie wstały. To było niesamowite uczucie zostać przywitanym przez tak ogromną bandę wesołków.

Na polach herbaty można się rozmarzyć

Tu zapomnisz o wszystkich problemach jakie masz. Ogrom zieleni wprawi cię w wesoły nastrój i ze smutkiem będziesz opuszczać to miejsce. Idąc w dół po drodze i zmierzając ku hostelowi. Pamiętam jak czułam się wtedy wolna i niezależna. To było dla mnie wyjątkowe miejsce, które sprawiło, że chciało mi się tam dwa razy bardziej oddychać!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: