Kuala Lumpur w Malezji – co warto zwiedzić?


Kuala Lumpur – stolica Malezji zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Miasto jest ogromne, a człowiek w nim czuje się jak zapałka. Wydaje mi się, że jakbym miała być tu tydzień to też jeszcze byłoby mało! Jest tu co zwiedzać. W tym wpisie dowiesz się co można zwiedzić w Kuala Lumpur w 3 dni. Miasto to razem z przedmieściami liczy 7 mln mieszkańców! Znajdziemy tu wysokie i bogate wieżowce, a także skromne i biedne uliczki. Miasto wielu kontrastów, wielu kultur i wielu smaków świata.

Spis treści:

  1. Poruszanie się po Kuala Lumpur komunikacją miejską
  2. Batu Caves w Kuala Lumpur
  3. Meczet Narodowy (Masjid Negara) w Kuala Lumpur
  4. Central Market w Kuala Lumpur
  5. Park i ogród botaniczny Perdana w Kuala Lumpur
  6. Indyjska i chińska dzielnica w Kuala Lumpur
  7. Wieże Petronas w Kuala Lumpur
  8. Wysokie wieżowce/apartamenty z basenami w Kuala Lumpur

Poruszanie się po Kuala Lumpur komunikacją miejską

Jeżeli zdecydujecie się zostać w Kuala Lumpur na 2-3 dni to warto kupić kartę miejską, którą na bieżąco możecie doładowywać. Karta ta jest przeznaczona na transport miejski – pociągi i metro. Tak się poruszałyśmy po mieście. Kartę można kupić na każdej stacji, a doładowania robi się w automatach. Jest to bardzo proste w obsłudze. Kartę zaś podczas podróży się odbija i schodzi nam kwota za przejazdy w czasie użytkowania.

Ciekawostka: w Malezji w pociągach i metrze istnieją specjalne wagony – strefy, wyznaczone tylko dla kobiet. Miejsca te są regularnie sprawdzane przez policję i jeżeli panowie postanowią stawić nogę w przedziale dla pań, bardzo szybko są z nich wypraszani.

W metrze i pociągach jest klimatyzacja. Skrajnie niskie temperatury w porównaniu z tym co czeka was na zewnątrz. Warto mimo upałów, mieć ze sobą zawsze jakąś bluzę – bo bywało lodowato!

Alternatywną w całej Malezji do taniego podróżowania jest także Grab – odpowiednik naszego Ubera. Podczas całego pobytu kilka razy udało się nam skorzystać z Graba, wystarczyło zainstalować aplikację i dodać kartę kredytową. Przyznam, że jak na Malezję to te przejazdy były naprawdę tanie.

Najbardziej popularna stacja z informacją turystyczną: KL Sentral.

Rapid KL: https://myrapid.com.my/bus-train/rapid-kl/

Batu Caves w Kuala Lumpur

Miejsce święte dla hindusów, którzy w ciągu całego roku przybywają tu pielgrzymkami. Batu Caves to jaskinie z kompleksem hinduistycznych świątyń. Miejsce to jest oddalone o 13 km od centrum miasta i stanowi jedno z liczniejszych punktów odwiedzanych przez turystów. Aby wejść do głównej jaskini trzeba pokonać prawie 272 schody. Warto tu przyjechać z całą pewnością i poświęcić czas na zwiedzanie. Nam udało się załapać na posiłek po lokalnej pudży, gdzie hindusi poczęstowali nas jedzeniem.

W religii hinduistycznej jest kolorowo i bóstw jest od groma! Dlatego zwiedzanie tego typu świątyń pozwala na ciekawe doznania. W takich świątyniach zwróćcie uwagę, że zawsze ładnie pachnie gdyż dookoła nas jest dużo pięknych kwiatów. Do świątyni buddyjskiej wchodzimy na boso, buty zostawiamy przed świątynią. Wejście na teren Batu Caves jest płatny.

Batu Caves adres: https://goo.gl/maps/vy5vPkKLQXtX2mAf8

Meczet Narodowy (Masjid Negara) w Kuala Lumpur

Miejsce bardzo ważne, gdyż w Malezji główną religią jest islam. Meczet Narodowy w Kuala Lumpur stanowi ważne miejsce modlitw dla muzułmanów. Jest to ogromny budynek. Głowna sala w formie gwiazdy może pomieścić 8 tysięcy wiernych. Meczet Narodowy podzielony jest zgodnie z zasadami islamu na część dla mężczyzn na dole i część dla kobiet (o wiele mniejszą na górze). Z oczywistych przyczyn zwiedziłam tylko górę. Zanim weszłyśmy do meczetu musiałyśmy się odpowiednio zakryć. Kobiety dostają specjalne długie koszule/sukienki do ziemi oraz nakrycia głowy, gdzie należy dokładnie schować wszystkie włosy.

Wart tu przyjść i zobaczyć to miejsce. Piękny i ogromny jest także dziedziniec. Czas zwiedzania może wam zająć około godziny. Zwiedzanie jest bezpłatne.

Meczet Narodowy adres: https://goo.gl/maps/gBSZu5D9qYJTJpw98

Central Market w Kuala Lumpur

Niedaleko dzielnicy China Town w centrum miasta znajduje się Central Market – to taki wielki dom towarowy z stoiskami handlowymi, gdzie kupicie zarówno wiele pamiątek jak i biżuterię, ubrania czy produkty spożywcze. Przed budynkiem znajduje się też wiele straganów, gdzie lokalni sprzedawcy handlują pamiątkami dla turystów. Słynne koszulki z napisem Kuala Lumpur za pół darmo możecie kupić właśnie tutaj. W budynku znajduje się wiele stoisk z wyrobami handmade.

Adres Central Market: https://goo.gl/maps/sHtnugtwzFjP4Vn9A

Park i ogród botaniczny Perdana w Kuala Lumpur

Warto podczas wizyty w Kuala Lumpur wybrać się do ogrodu botanicznego Perdana Garden. Miejsce niezwykle zielone, bardzo obszerne i różnorodne w przepiękną roślinność. Spokojnie możecie spędzić tu nawet z 2-3 h podczas zwiedzania. Pamiętajcie, że temperatura jest w Malezji wysoka, w zależności oczywiście od pory roku, ale w październiku było ciepło i do tego dochodzi wysoka wilgotność powietrza, także odczucia jak w dżungli, bo było parno i duszno! Warto jednak się tu wybrać bo kolory kwiatów i ta ostra zieleń mają moc i wpływają pozytywnie na samopoczucie. Zwiedzanie parku jest darmowe, natomiast jak chcecie odwiedzić park z motylami, który jest w okolicy to już za wejście trzeba zapłacić. Więcej informacji na temat Butterfly Park znajdziecie tutaj.

Indyjska i chińska dzielnica w Kuala Lumpur

Prawie każde duże miasto w Azji ma swoją chińską i indyjską dzielnicę. W Kuala Lumpur też je znajdziecie. Uważam, że warto się tu obowiązkowo wybrać. Nie dość, że jest bardzo kolorowo – szczególnie w dzielnicy indyjskiej, to możecie jeszcze w każdym z tych miejsc dobrze i tanio pojeść. Obie dzielnice polecają się także na pamiątkowe zakupy, na pewno znajdziecie tu wiele prezentów dla bliskich w niższych cenach niż chociażby w centrum miasta.

Wieże Petronas w Kuala Lumpur Petronas Towers są jednym z ważniejszych symboli miasta. Mierzą 452 metry wysokości. Na poziomie 41 i 42 piętra wieże są połączone ze sobą 58 metrowym mostem. To niesamowita atrakcja dla każdego kto będzie w Kuala Lumpur, tu po prostu trzeba przyjść i je zobaczyć. Najlepszy efekt wizualny osiągniecie wieczorem, kiedy całe miasto świeci blaskiem małych światełek, w tym obie wieże.

Można je zobaczyć i wykonać fajne zdjęcia z okolicznych budynków, gdzie restauratorzy wiedzieli, że ludzie będą chcieli wykonywać zdjęcia, stąd powstały specjalne knajpki i tarasy, gdzie z tego co kojarzę chyba za opłatą można wejść i zrobić zdjęcia z innej perspektywy – nam już zabrakło na to czasu, ale sam fakt stania pod wieżami robił ogromne wrażenie.

Obie wieże to biurowce. Pierwsza (Tower One) mieści w całości biura firmy Petronas. W drugiej wieży wynajmowane są biura dla wielu firm, są wśród nich między innymi:

  • Accenture,
  • Al Jazeera International,
  • Bloomberg,
  • Boeing,
  • Exact Software,
  • IBM,
  • Khazanah Nasional Berhad,
  • McKinsey & Company,
  • Microsoft,
  • Royal Dutch/Shell.

Dokładna lokalizacja wież Petronas w Kuala Lumpur dostępna jest [TUTAJ].

Wysokie wieżowce/apartamenty z basenami w Kuala Lumpur

Spacerując ulicami miasta nie da się nie zauważyć tych miejsc! Na prawie każdy kroku spotkacie wieżowce oraz apartamentowce, gdzie na dachu znajduje się basen i siłownia. Same mieszkałyśmy u naszego hinduskiego hosta, który miał do swojej dyspozycji właśnie te atrakcje. Okazuje się, że to taki standard w Kuala Lumpur – myślałam, że to rarytas dla bogatych, jednak większość mieszkańców Kuala Lumpur może wieczorami podziwiać panoramę miasta, korzystając z basenu lub siłowni.

Byłam zachwycona tym miastem. Kuala Lumpur jest ogromne i skrywa w sobie wiele miejsc wartych odwiedzenia. Warto tu przyjechać na kilka dni, nie będziecie żałować. Jest tu co robić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: