Tysiąc szklanek herbaty – Robert Robb Maciąg


Książka wyjątkowa, tak bardzo bogata merytorycznie, że wcale się nie dziwię, że otrzymała nagrodę Travelera, za najlepszą podróżniczą książkę roku. Robert Robb Maciąg otwiera nam zamknięte oczy, obala stereotypy związane z przyzwyczajeniami myślowymi dotyczącymi krajów azjatyckich.

Pokazuje, że nie trzeba wiele – bo czasem wystarczy uśmiech – by mieć co jeść i gdzie spać, że nie każdy arab jest terrorystą, że podróżowanie daje każdemu pewną satysfakcję oraz uświadamia czytelnika w fakcie, że każda podróż, niezależnie czy daleka czy bliska rozpoczyna się w momencie, gdy opuszczamy dom.

Tysiące szklanek herbaty to podróż po Jedwabnym szlaku, to podróż w głąb serc mieszkańców każdej z odwiedzonych wiosek i miast, to podróż pełna wrażeń, wzruszeń i wytrwałości. Trójka śmiałków rusza szlakiem, tylko po to by zobaczyć, zwiedzić, udowodnić sobie pewne kwestie, które zawsze siedziały gdzieś z tyłu głowy. Plany na Amerykę Południową odstawione na bok wcale nie runęły w gruzach w Azji. Wystarczy kupić bilet i masz już cel, nie ma odwrotu. Wyruszasz w nieznane.

Zaczynając od Syrii i kolejno czytając o Turcji, Iranie, Turkmenistanie, Uzbekistanie, Tadżykistanie i Chinach uświadomiłam sobie wiele ważnych rzeczy. Robert „obalił” moje obawy co do bezpieczeństwa w tych krajach. Oczywiście nadal mam swoje zdanie, że jednak są one niebezpieczne, ale historie opisane w książce, serdeczność tamtych ludzi i mało awaryjnych sytuacji skłania mnie do namysłu, że mogę zrobić jeden krok, nawet dwa ku myśli, że tam może być bezpiecznie. Wiele zależy od nas samych, historia Roberta i jego przyjaciół ukazuje zarówno wzruszające momenty jak i trudne chwile, gdzie jesteś skazany sam na siebie i musisz akceptować sytuację w jakiej się znalazłeś jakakolwiek ona jest.

Tysiące szklanek herbaty do chwila dla czytelnika na poznanie obcych kultur. Kraje arabskie są bardzo charakterystyczne, mnie osobiście bardzo ciekawią, dlatego czytałam zachłannie książkę. Autor przeplata opowieść o codzienności w ciągu ośmiomiesięcznej podróży cudownymi cytatami, które sobie nawet zapisałam na boku, bo są niesamowicie prawdziwe i traktujące o życiu, o tym co nas otacza.

Książka jest jak pisałam wyjątkowa. Bez względu czy interesujesz się Azją czy nie, warto ją przeczytać bo otwiera oczy na wiele spraw. Kraje azjatyckie do niedawna były miejscami, o których lepiej pomilczeć, bo wiadomo to teren gdzie żyją talibowie i terroryści. Czy zatem każdy Afgańczyk jest terrorystą? NIE! O nas polakach krąży przeświadczenie, że każdy polak to złodziej. A każdy z nas dobrze wie, że tak nie jest. Ja jako polka, nie utożsamiam się z tym stereotypem o nas nawet w 0,0001%, zatem dajmy szansę też Azjatom, zmieńmy o nich zdanie, dowiedzmy się coś więcej o nich!

Polecam książkę z całego serca, najszczerzej jak potrafię. Mnie pochłonęła w całości.

Katarzyna Irzeńska

Jedna myśl w temacie “Tysiąc szklanek herbaty – Robert Robb Maciąg

Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: