Aria jest dziewięcioletnią dziewczynką, która wbrew swojej woli znajduje się w trudnej sytuacji brutalnego rozwodu rodziców, oddzielana od swoich sióstr przyrodnich w rodzinie wielopokoleniowej. Rodzice nie kochają jej tak, jakby chciała. Aria jest przerzucana przez strony konfliktu rodziców, odrzucona i odepchnięta, przemierza miasto wyposażona w pasiastą torbę i w towarzystwie czarnego kota dotykając otchłani i tragedii, zwyczajnie próbując ocalić swoją niewinność. – Spectator

Asia Argento stworzyła postać dziewięcioletniej Arii po to by otworzyć nam oczy na ludzkie zobojętnienie. Film świetnie ukazuje jak wielkimi egoistami mogą być ludzie. Dziewczynka żyje rozdarta pomiędzy domem ojca i matki, swoją przestrzeń życiowa musi dzielić także z przyrodnimi siostrami. Schematy wychowania wobec każdej z dziewczynek są inne. Aria cierpi najbardziej, gdyż nikt jej nie toleruje taką jaka jest, nikt się nią nie interesuje i co najgorsze, nikt jej je kocha.

Ulotna miłość wobec córki w filmie jest okazem fałszywego przekazu uczuć. To takie „sztuczne kochanie na pokaz”. Jedna z sióstr Arii jest znośna, natomiast druga to „córeczka tatusia” – egoistyczna i nadęta 15-latka z nadwagą. Aria ma tylko czarnego kota, z którym może się zaprzyjaźnić, tylko on ją rozumie. Rodzice dziewczynek są sławni i pieniądze zamaskowały im wszystkie uczucia, którymi darzą swoje dzieci normalne rodziny.

Akcja rozgrywa się w latach 80-tych. Znajdziemy tu wiele kiczu i scen typowych dla tego okresu. Aria na każdej płaszczyźnie, na której stawia kroki balansuje pomiędzy skrajnymi emocjami. Doświadcza nieudanej miłości, fałszu w przyjaźni, braku zrozumienia przez najbliższych i świat. Jako 9-latka zachowuje się buntowniczo wobec swojego wieku. Są momenty gdy pali, pije i beztrosko tańczy czy przeklina. Sprzeczny obraz wykreowany przez Asię Argento ilustruje nam jak człowiek może być bardzo bezsilny wobec tego co go otacza. Życie Arii polega na ciągłej wędrówce pomiędzy domem ojca a matki.

Świetnie dobrana muzyka do filmu (IIYA Volkswagens – Kill Myself) pobudza nie tylko emocje, ale proces myślowy. Zaczynamy sobie zdawać sprawę, że w życiu należy być miłym, szczególnie dla dzieci. Odrzucenie i ignorancja sprawiają, że dzieci zaczynają iść swoimi drogami. Dziewczynka z kotem to mała buntowniczka, która pragnie jedynie akceptacji i normalnego życia. Każdy przejaw nawet sztucznej miłości dziewczynka „chłonie jak gąbka”. 

W jednej ze scen usłyszymy: Płakać można na wiele sposobów. Ja płaczę perfidnie. To zdanie oddaje charakter tego filmu. Sposób w jaki reżyserka ukazała trudną sytuację Arii bardzo mi się spodobał. Film niebanalny, zrobiony na wysokim poziomie. Mam wrażenie, że Asia Argent na podstawie własnych być może doświadczeń z przeszłości zaakcentowała trudny temat braku akceptacji i odrzucenia.

Oryginalny włoski tytuł filmu to „Incompresa” czyli niezrozumiana. Nic dodać, nic ująć. Dziewczynką szarpią emocje na prawo i lewo, ona sama jest znakiem zapytania, który błądzi pomiędzy uczuciami.

Film obejrzałam dzięki uprzejmości kina ŚWIATOWID, do którego zapraszam na DZIEWCZYNKĘ Z KOTEM.