Krzysztof Wielicki – mój wybór – wywiad rzeka. Tom II


krzysztof-wielicki-moj-wybor-tom-2-wywiad-rzeka-b-iext34680689Piotr Drożdż nie zakończył przybliżania nam postaci Krzysztofa Wielickiego tylko w jednym tomie. I nie ma co się dziwić. Tom II jest równie pełen niesamowitych przygód znanego himalaisty jak i tom I.

Ktoś by się mógł zastanawiać, ileż można mówić o górach wysokich? Można bardzo dużo. I co ciekawe … można jeszcze więcej. Ten temat się nigdy nie wyczerpie. Krzysztof Wielicki zabiera nas w tomie II do kolejnych wspomnień z swoich wypraw. I tu skupia swą uwagę głównie na wyprawach solo. 

Wspomnienia zaczynają się od Dhaulagiri z 1990 roku. Wielicki wspomina wybitną, ale nie aż tak bardzo znaną postać Dachera. W tym wydaniu mamy równie wiele wspomnień jak w pierwszym. Anka Czerwińska, Wanda Rutkiewicz czy Jerzy Kukuczka i wiele innych. Himalaje wymagają pokory oraz ogromnie silnej psychiki. Wielicki wspomina tu także o tragediach. Nie jest łatwo zrozumieć śmierć tam wysoko. Zawsze są jakieś argumenty, które mogły sprawić, że nie doszłoby do tragedii.

W tej książce poznamy także emocje Kierownika wypraw, gdy musiał stanąć twarzą w twarz ze śmiercią. Prowadzenie grupy to bardzo trudne zadanie. Gdy dochodzi do utraty życia, wszyscy przeżywają tragedię, ale pomyślcie co musi czuć sam prowadzący? O tym mówi właśnie Krzysztof. I co ciekawe, zdarzył się kiedyś wypadek na bardzo łatwym terenie, gdzie zginął Sven. Ironia losu? Słabe przygotowanie uczestnika?

Bardzo trudne jest przekazanie informacji bliskim o śmierci…

Cóż, ciąży na nas obowiązek poinformowania bliskich o śmierci. Dla mnie najbardziej traumatyczny był dzień, gdy z Januszem Majerem poszliśmy do mieszkania Celiny Kukuczki z hiobową wiadomością o śmierci Jurka. Tak naprawdę nic nie powiedzieliśmy, wystarczyły spojrzenia, a potem już tylko … łzy.

10435412_1547295358842356_5579326402965976317_n

fot. https://www.facebook.com/wywiadwielicki/photos/a.1547295348842357.1073741830.1431783377060222/1547295358842356/?type=3&theater

Oczywiście mamy w książce wspomnienia z wejścia na Shisha Pangmę, a także morderczą walkę z „K2”. Przeczytacie tu także o pomysłach na chusty outdoorowe i biznesy. Nie raz trzeba było podjąć ryzyko. Co najważniejsze poznamy tu także wiele relacji z innymi. Z kim Krzysztof się przyjaźnił, jak toczyły się jego kolejne losy w Himalajach i Karakorum. Bardzo miło wspomina Andrzeja Zawadę – legendę polskiego himalaizmu. Poznacie też troszkę życia prywatnego i rodzinnego Krzysztofa. Sam przyznaje, że ma słabość do dzieci i zawsze podczas wypraw bał się, że kiedyś jego dzieci zadadzą pytanie: „gdzie tata?”, a jego już nie będzie.

Wielicki podpowiada także gdzie warto wybrać się na trekking. Sam wiele takich przeprowadził. Jest też ważne wspomnienie o tragedii na Broad Peaku z 2013 roku. Książka jest ciekawa i dzięki niej jeszcze bardziej poznajemy życie Krzysztofa Wielickiego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: