Park Lahemaa leży w północnej Estonii nad Zatoką Fińską, mniej więcej ok. 70 km na wschód od Tallina. Śmiało mogę napisać, że to inny świat. Minimalistyczny, a zarazem bogaty w przecudowną roślinność. Zieleń przelewa się na każdym kroku. Podróżowaliśmy z namiotami. Po wyjściu z autobusu, który przywiózł nas z Tallina tutaj znaleźliśmy się w samym środku lasu. Dookoła mieliśmy niezliczoną ilość drzew. 

Park roztacza się nie tylko przy linii brzegowej, ale także formułują go małe bezludne wysepki. Najbardziej dominują tu zalesione wzgórza morenowe, mokradła i jeziora z wieloma gatunkami zwierząt. W Parku znajduje się wiele małych wiosek, które zachowały do dzisiaj swój pierwotny charakter. Nasze pole namiotowe oddalone jest o jakieś 4-5 km od jakiegokolwiek sklepu. O to chyba nam chodziło. O ciszę i spokój oraz bliskość z naturą.

Nie mogę się napatrzeć na te kolory i przepiękną roślinność. Chyba dopiero tutaj odkryłam jakie odcienie może mieć kolor zielony. Nie zapominajmy także o jego intensywności. W Lahemaa wszystko wydawało mi się być bardziej zielone niż zazwyczaj jest. Polecam zajrzeć na stronę Parku —-> TUTAJ.

Zdjęcia @ASF

14192591_10209256373953734_5971783731895164647_n

14199356_10209256375753779_3222702909019601843_n

14202498_10209256378353844_6309563122276874011_n

Miasteczka w Parku są urokliwe. Nie ma w nich przeludnienia, praktycznie nie ma chodników. Jedyną drogą dla człowieka jaką można chodzić to w większości ścieżki leśne. Domki w tej części Estonii wyglądają jak domki fińskie. Najciekawsze są ich kolory. Dominującą barwą są odcienie pastelowe.

Domki zazwyczaj są parterowe, czasem piętrowe. Każda miejscowość jest malutka, otacza ją długi i szeroki las. Znajduje się tu zazwyczaj jeden, dwa sklepiki i gospodarstwa domowe. Można dojechać pod pole namiotowe z Tallina autobusem – podobno tych miejsc jest kilka, my wybraliśmy miejsce blisko wybrzeża. Nie ma tu za wiele przystanków. I wszędzie jest daleko, co ja swoje plusy. Gorzej jak zepsuje się pogoda. Nas dopadła burza w środku lasu i uciekaliśmy na pole namiotowe bo chwilami bywało groźnie.

W Parku znajduje się wiele ścieżek zdrowia do nordic walkingu a także jazdy na rowerze. Park jest tak ogromny, że nie macie szans się tu nudzić. Warto zaopatrzyć się w podstawowe jedzenie jak przyjeżdżacie tu na kilka dni. W lokalnych sklepikach jest po prostu drożej. Na polu namiotowym zaś jest dostęp do bieżącej i pitnej wody, ale to wszystko. Jedzenie trzeba organizować we własnym zakresie.

14183717_10209256379233866_6922176788752993331_n

14224910_10209256380913908_5356559255503515778_n

14203155_10209256381233916_8137505854253594650_n