Zabrałam się w końcu za ruszenie z dalszymi wpisami. Jedziemy na 10 dni. Najpierw na Litwę, a potem do Estonii i Finlandii. Omawianą podróż odbyliśmy w sierpniu 2016 roku. Jechaliśmy w 7 osób, spaliśmy pod namiotami w autokarach lub na promie. Przemieszczaliśmy się głównie busami. Wszystkie bilety udało nam się kupić w okazyjnych cenach, dzięki czemu wycieczka do drogich krajów nie szarpnęła aż tak naszych kieszeni. 

Początek podróży – kierunek Litwa – Wilno

Podróż zaplanowała moja koleżanka Aśka, która wybrała te a nie inne miejsca tylko po to abyśmy każdego dnia mogli czerpać radość nie tylko z samej podróży, ale także piękna przyrody, która w wielu miejscach nas otaczała.

Zaczynamy nasz wyjazd z Warszawy. Mamy bilety za kilkanaście złotych do Wilna. Jedziemy linią Lux Express. O tym jak oceniam jazdę tą linią autobusową dodam osobny wpis, porównam tę linię także z Polskim Busem.

Plan podróży = Litwa + Estonia+ Finlandia

Dzień 1 – wyruszamy wieczorem linią autobusową Lux Express z przystanku przy metrze (Marymont). Nocleg w busie.

Dzień 2 – rano jesteśmy w Wilnie. Zwiedzamy miasto przez cały dzień. Wieczorem udajemy się na dworzec Autobusowy w Wilnie i  Simple Expressem (bus) jedziemy do Tallina w Estonii. O 23:00 mamy odjazd z dworca. Nocleg w busie.

Dzień 3 – Mamy małą chwilę na Tallin, ale decydujemy się w drodze powrotnej więcej czasu poświęcić na Tallin. O 12.30 odpływa nasz prom do Helsinek w Finlandii. O razu z Helsinek udajemy się autobusem Onnibus (jak u nas Polski Bus) do miejscowości Naantali, rozbijamy namioty nad jeziorem Metsajarvi.

Dzień 4 – Odwiedzamy na wyspie Naantali Świat Muminków, po czym jedziemy do Turku i zwiedzamy miasto. Nocleg w Turku.

Dzień 5 – Z Turku wybieramy się do Nuksio National Park na nocleg w sercu lasu. Znowu jedziemy Onnibusem i potem wybieramy miejski bus pod sam park. Nocleg w parku pod namiotem.

received_1409017535780661

Dzień 6 – Jedziemy zwiedzać Helsinki. Poświęcamy im cały dzień, a pod wieczór mamy prom do Tallina. Nocujemy w kajucie na promie.

Dzień 7 – Prosto z promu idziemy szukać busa do Lahemaa National Park w Estonii. Miejscu, które śmiało można nazwać totalnym odludziem. Nasza lokalizacja jest nad morzem Bałtyckim. Śpimy na polu namiotowym.

Dzień 8 – Cały dzień poświęcony jest na trekking po Parku Narodowym Lahemaa. Nocleg na polu namiotowym

Dzień 9 – Jedziemy zwiedzać Tallin w Estonii. Poświęcamy na jego zwiedzanie cały dzień.  W nocy o 22:30 mamy powrotny autobus Simple Express do Wilna (Litwa). Nocleg w busie.

Dzień 10 – Rano jesteśmy w Wilnie. Mamy tylko 20 min na przesiadkę do Lux Expressa i jedziemy do Warszawy. Wieczorem jestem już na Śląsku.

Był to wyjazd niskobudżetowy. Część jedzenia mieliśmy ze sobą. Staraliśmy się jednak kosztować lokalnej kuchni i zobaczyć jak najwięcej. O tym co warto zwiedzić w miejscach jakie powyżej opisałam będą osobne wpisy.